agaod
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 7 Lipiec 2012
- Postów
- 457
Martuszka
umarłam z tych murzynków:-) co do napięcia to do mojego miasta chyba jeszcze nie doszło, że coś takiego jest, nikt mnie tym nie straszył, dopiero tutaj się dowiedziałam
Drimuś, Cortina, moje też jakieś takie szczurowate...ale pocieszcie mnie, że cycki wrócą kiedyś do stanu sprzed ciąży i tej całej laktacji
umarłam z tych murzynków:-) co do napięcia to do mojego miasta chyba jeszcze nie doszło, że coś takiego jest, nikt mnie tym nie straszył, dopiero tutaj się dowiedziałam
Drimuś, Cortina, moje też jakieś takie szczurowate...ale pocieszcie mnie, że cycki wrócą kiedyś do stanu sprzed ciąży i tej całej laktacji

.
Kocham takie przeceny
Od urodzenia jak chce cycka, to potrafi przyssać się do każdej mojej części ciała:-) DO przedramienia, do dłoni, do szyji, a wczoraj do brody


a moje małe i tak gardzi mleczkiem i woli butle po południu, czasem nakarmienie go to koszmar, tak się rzuca