martik77
Fanka BB :)
Najlepszego dla Madzi
Domik ja dodawalam Szymonowi zageszczacz, ale wrocily nam po tym problemy z brzuszkiem, wiec dalam sobie spokoj. A co do ulewania to u nas od kilku dni mlody tez wiecej ulewa. Pomyslalam, ze moze to od tego ze coraz mocniej probuje siadac i i coraz bardziej pracuja mu miesnie brzucha i to z wysilku to wieksze ulewanie, ale to tylko taka moja teoria.
Domik ja dodawalam Szymonowi zageszczacz, ale wrocily nam po tym problemy z brzuszkiem, wiec dalam sobie spokoj. A co do ulewania to u nas od kilku dni mlody tez wiecej ulewa. Pomyslalam, ze moze to od tego ze coraz mocniej probuje siadac i i coraz bardziej pracuja mu miesnie brzucha i to z wysilku to wieksze ulewanie, ale to tylko taka moja teoria.
teraz trochę gorzej bo poza jednym Julkiem, któremu bym folię założyła jest jeszcze Mikołaj maszerujący... przy takim w miarę normalnym deszczu zakładam mu kalosze i przeciwdeszczówkę, ale jak już leje to spacer jednak odpada... choć Mikołaj deszcze i kałuże uwielbia
On jest taki rozrabiak, że hej..Ile to ja się naśmieję z niego..Dzis np narobił 2 razy po pachy, a jaki zadowolony z tego! Pisałam, że drze mi się przy piersi..Więc albo się drze, albo wygłupia się..Musze się starać na niego nie patrzeć, bo jak spotka mój wzrok to koniec jedzenia..Śmieje się w głos, cuduje i tyle


nawet po porodzie tak nie było