Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
bo ja strasznie sie boje zaparć, bo wtedy brzuszek zacznie boleć
:-) bo wszędzie coś innego podają... 
a obiad to już osobny posiłek
jak tylko wyciamka, że to nie mleko to nie rusza. jeden dzień sok z marchwi wypił i już się cieszyłam, ale niestety... sukces się nie powtórzył
, jedzenie jest bleeee, a siła na bieganie od rana do wieczora jest.
Jak tylko zobaczy kolor pomarańczowy w miseczce jest podkówka i ryk...
W sumie to mu się nie dziwie, bo gorąco jak nie wiem co, a po drugie zrobiłam mu zupkę z marchewki, kalafiora i ziemniaka. Okazało się, że marchewka była stara i niedobra- bo biedak zrobił pod rząd 3 kupy (jedna za drugą) i płakał przy tym niemożebnie :-( więc może teraz ma jakieś uprzedzenia jedzeniowe ;-) albo....kolejny skok rozwojowy się zaczyna


i od rana jest już romantycznie....;-)ciekawe co będzie dalej... 

