Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dwa razy miałam łyżeczkowanie po porodzie zdrowych dzieci.Dostałam zastrzyk w rękę i po bólu kompletnie nic nie czułam tylko dziwne chlupanie w brzuchu.Mnie łyżeczkowania nie bolały ale wiadomo różnie możemy znosić takie same zabiegi.
ja łyżeczkowanie miałam po 2 porodzie, kiedy nie mogłam przez godzinę urodzić łożyska, wezwano na porodówkę anestezjologa, podano mi kroplówkę, a pan anestezjolog coś tam wstrzyknął do niej i po chwili odpłynęłam, a jak się obudziłam, to było już po wszystkim
21.12.2010 urodziłam w terminie zdrowego synka. 7.01.2011 byłam łyżeczkowana z powodu zalegających resztek w jamie macicy (badanie histopatologiczne wykazało że były to resztki łożyska i błon śluzowych). Następnie 17.01.2011 zabieg łyżeczkowania powtórzono i powodu zalegających skrzepów (badanie histopatologiczne wykazało, że było to endometrium). Od 26.01.2011 brałam tabletki o nazwie Artrotec, gdyż w macicy nadal pozostawały niewielkie zaległości i dopiero 28.01.2011 przestałam zupełnie krwawić, a tabletki skończyłam brać początkiem lutego (wzięłam 10 tabletek, przepisanych przez lekarza). Do dnia dzisiejszego nie mam miesiączki. Współżyłam z mężem kilka razy, ale zawsze zabezpieczaliśmy się prezerwatywą (żadna nie pękła). Dzisiaj mija 50 dzień od drugiego zabiegu. Dlaczego nie mam jeszcze miesiączki?
Mam takie pytanie, w sierpniu 2011r. miałam niestety łyżeczkowanie..
i do tej pory nie uregulował mi się cykl..
raz mam np. 25 dni a raz 45..
ostatnio miałam 27 dni.. dostałam okres.. krwawienie 5 dni.. 3 dni przerwy i potem 2 tygodni krwawienia..:-(
normalne to nie jest.. ale byłam u lekarza.. (miesiąc przed tym 2 tyg. krwawieniem i nic.. bdania wyszły dobrze)..
do lekarza idę w przyszłym tygodniu ale chciałabym się też Was poradzić..
co o tym myślicie, czy któraś z Was też takie coś miała?
Ja zaraz po łyżeczkowaniu wróciłam do normalnej @....więc jeżeli poprzednio miałaś w miarę regularną,a teraz dzieję się tak już dłuższy czas to cos jest nie halo według mnie....
Mnie powiedzieli w szpitalu,że przez 3 miesiące organizm będzie dochodził do siebie,ale później powinno już być oki....
A miałaś usg macicy?