Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Narobiłam smaczku.
Powiem szczerze, że jednym z plusów ciąży jest to, że miesza sią tak różne potrawy i nie jest niedobrze (oczywiście poza pierwszymi 3-4 miesiącami). :laugh:
jestem ciekawa ile w tym prawdy jak się je ostre i kwaśne to synuś , a słodziutkie to córcia . Jejku a jak mi się chce i kwaśne i słodkie.... a teraz to mi narobiłaś smaczka na śledzia
a powiedzcie mi moje Kochane - ale tak z ręką na sercu - jak to jest - czy zdarza Wam sie łyknąc piwka (ja wczoraj nei dałam rady i wypiłam sobie trochę małego Redsa).Zdarza mis ie lampka czerwonego winka.MAm trochę wyrzuty sumienia z tego powodu.
ja nie mam wyrzutów sumienia jak piję lampkę wina do obiadku, bo to mi nawet zaleciła moja gin ale wiadomo nie za często, ale ostatnio to sie mocno przyssałam do napoju karmi o smaku kawy, jest bardzo dobre no i nie ma alkoholu, ale potrafie łyknąć piwka sobie z kufla mojemu tatuskowi
Ja nie moge oprzeć sie pepsi, jak było mi niedobrze na początku to mi bardzo pomagała, a teraz to chyba już z przyzwyczajenia. Przesadzać chyba jednak nie można bo tam jest kofeina. Piwa zadarza mi się napić, ale tylko kilka łyków.
Ja byłam 2 tyg temu na weselu koleżanki i wypiłam 2 lampki wina.Piwko też czasami wypije,ale rzadko.Myśle ,że nie zaszkodziło to mojej fasolce.NO i kawe pije codziennie,mam niestety niskie ciśnienie i żeby jakoś funkcjonować musze wzmocnić sie kofeiną.
myślę że w takich ilościach to nic złego.Ja już zapomniałam jak smakuje kawa na sam zapach przyprawia mnie o mdłości , a przecież byłam smakoszem trzy na dzień