reklama

Maj 2011

reklama
nudzę sięęęęę

a co najlepsze nic mi się nie chce żbey się nie nudić...
bolą mnie lekko łydki .. bo w nocy miałam skurcze i nie chce mi się nawet chodzić...:sorry2:

w tv nie ma nic ciekawego.. na kompie w sumie też nie...
mąż z małą wygnany do sklepu:-p bo dla mnie za zimno hihih
od rana już posprzątane .. i co ja mam robić??
ząb mnie zaczyna chyba boleć... ...

w piątek wysyłam maie kasę na resztę zakupów i łóżeczko dla Vi jak wyliczyłam ze zanim kupi i pośle kuriera to akurat tydzień przed porodem będzie...
gorzej jak urodze wcześniej hihihi
 
a ja dam sobie spokoj ze szlafrokiem :-) u nas w szpitalu w ciagu dnia chodzi sie w normalnych ubraniach, wiec wezme jakies wyjsciowe dresy :-D a na noc koszuline nocna i starczy. nawet nie mam takiego szlafroka ktory by sie nadawal, mam tylko 1: gruby,rozowy i ze swinskimi uszkami na kapturze wiec niebardzo :-D
kupilismy przed chwila materacyk, zaraz chyba zrobie probne ubranie poscieli, bo juz nie moge sie doczekac :-)
 
Wszystko fajnie, tylko po porodzie pierwsze dni bardzo się krwawi (BARDZO) i dużo leży, więc wszystko leci i łatwo się pobrudzić. Do tego mocno potrafią plamić piersi. A na dodatek, jeśli krocze było cięte, trzeba jak najczęściej wietrzyć, jest obolałe i jakikolwiek dotyk z materiałem w tym miejscu sprawia ból. Trzeba też często się podmywać.

Dlatego najchętniej widzę swój szlafrok (nie zapominajmy o tabunach wizytujących rodzin i tatusiów do dzieci) i koszulę szpitalną :-)
 
no tak, ja w sumie pierwszy raz wiec moze narazie zbyt kolorowo sobie to wszystko wyobrazam :-) urodzic, owinac sie wkolo tym wieeelkim podkladem poporodowym, wciagnac dres pobyczyc sie w szpitalu i do domu :-D
 
reklama
Hope dlatego ja uważam,że mój szlafrok jest odpowiedni, bo czerwony :P

Kurde młody od godziny tak mi na szyjkę ciśnie,że ani siedzieć ani chodzić nie mogę:/ Leże na kanapie a obok mój pies puszcza mi tak śmierdzące cichacze,że aż miło :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry