Witam was kobietki !!!!
Jak mnie tu długo nie było. Czasem wpadłam zobaczyć co tam piszecie. Czasu mi mało na wszystko.
Widzę że u was wesoło.
Ja w końcu poprosiłam doktora o L4 bo juz jakoś mi się nie chciało do pracy zasuwać. Tak więc zaczeło się leniuchowanie. Jeśli tak można nazwać codzienną gonitwę po sklepach.
W sumie to dla Franka prawie wszystko gotowe ale ja to jestem jeszcze w proszku. Ale spokojnie. Damy radę.
Generalnie to czuję się bardzo dobrze. No może ostatnio jak sobie podbiegłam do autobusu bo mi się na nastepny nie chciało czekać a później umyłam jeszcze okno w kuchni bo brudne było - to młody dał mi odczuć wieczorem że " MATKA MOGŁABYŚ SIĘ OPANOwać. CHOCIAŻ TROCHĘ". Najważniejsze że doszliśmy do porozumienia - już nie biegam.
W czwarte idę do doktora na kolejną wizytę. Dzisiaj właśnie zrobiłam sobie wyniczki kontrolne. Przy okazji poprosiłam żeby zrobiły mi profil wątrobowy. Generalnie mam nieznośną skórę w ciąży ale ostatnio natknęłam się na artykuł o cholestazie ciążowej i się trochę zaniepokoiłam. Tak czy inaczej zrobienie wyników nie zaszkodzi. tylko jak tak czytam o ojawach to nie do końca są one takie jak u mnie bo mnie nie swędzą dłonie i stopy tylko mam takie uczucie podrażnienia na całym ciele.
Czy wy też macie takie problemy ze skórą ???