reklama

Maj 2011

Ufff pokój jeden na błysk :-) drugi też ale ciut mniej bo ogólnie to w Nim mamy wszystko począwszy od atlasu do ćwiczeń i orbiterka po 240L akwarium i komputer więc poodkurzane i kurze pościerane a tak reszta czeka już na wyprowadzkę i wszędzie pełno maneli. Ale zostało najgorsze - kuchnia , mycie naczyń ble nienawidzę :no:

Hope- miłego i udanego pikniku!

Ale skwar ja chcę nad wodę!!!!
 
reklama
ja wlasnie skonczylam prace i za godzine mam kolejna klientke, z aoknem taka piekna pogoda a ja nawet na spacer nie pojde...w dodatku moj maz o 16 jedzie na pozegnalne ognisko w pracy i zostaniemy z malym sami, moze kolo 17 tez bedzie jeszcze ladnie to sobie potretujemy do galerii poprawic humorek jakim fajnym lakierem do paznokci albo blyszczykiem do ust...
o wodzie nic nie mowicie, bo zaraz sie roplacze...
 
Ja o pójściu nad wodę nie marzę nawet:) Jak bym się rozebrała, to na plaży od razu pustki by były:) Z moim brzucholskiem i rozstępami chyba bym wyglądała jak potwór:) O nie, nie, wolę nie ryzykować i się przemęczyć jedno lato:)
 
Dziewczyny co tam stroj, lecimy na plaze nudystow... :-D jak zobacza takie wieloryby to wszyscy uciekna i bedziemy mialy cala plaze dla siebie :-D...
Zarty, zartami ale u mnie dzis zimno i nad wode nawet nie ma checi za to grill chyba wypali...
 
Ale u nas skwar, byłyśmy z małą na spacerze i wróciłyśmy całe lepiące:confused2:

Joluś no dobra odpalam miotłę i lecę do Ciebie:-D
Też bym się w wodzie pomoczyła <marzy> .Dzisiaj wieczorkiem jak mała zaśnie do znajomych na grilla a z Kluchem babcia zostaje :-) Moje pierwsze towarzyskie wyjście bez Kluski. Babcia ma dzwonić jakby się mała obudziła wcześniej. Bo zwykle budzi się ok. 3-4 rano na papu, ale do tej pory na bank będziemy w domu. A jak się obudzi wcześniej to też nie dygam bo Ci znajomi mieszkają 5 minut jazdy samochodem od nas :tak:
 
reklama
Witam się na momencik,
niedawno wrócilam i padam na twarz. Później was nadrobię. Dokumenty na magazyniera złożone i mam czekac za listem od nich,a od października doopa w troki i co 2 tygodnie do Poznania :)
ale jakoś nie mam nastroju do cieszenia się z tego powodu,bo mialam dziś kolejny powtarzający mi się sen od pewnego czasu związany z moim M...Poza tym mam wrażenie,że on coś ukrywa...i dól jak nic...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry