reklama

Maj 2011

Maja to zalezy od ktorej strony patrzyc bo moze do mnie masz 20km?... :tak: ja mieszkam bardzo blisko Bielefeld...
Jejku jak goraco, u nas dzis 35stopni w cieniu :szok: plyne od samego siedzenia (swoja droga czy podczas samego siedzenia w taki upal kalorie tez sie spalaja :-D???)
 
reklama
Kamcia ta ostatnia uwaga była na wspomnienie dawnych czasów i pewnych osób ;-)

No, wieczór cudowny, chłodek powiewa, juto koniec upału więc nie marudzić.
 
Kobietki melduje,ze jutro i w niedziele mnie nie bedzie. Idziemy na wesele :-) troszke rozrywki:-) tylko,ze Darusia musze na dwa dni oddac mojej mamie... jak ja bez Niego przezyje:-( juz nie moge yego przebolec:-( mam nadzieje,ze choc troszke za mna zatesknicie;-)
 
Ania miłej zabawy i potańcz troszkę za mnie. Będziemy tęsknić :):)

Hope już wiem o co chodziło a raczej o kogo :-D

Jakie koniec upału jak u nas dziś pierwszy dzień były??!!! Nawet udało mi się dziś trochę opalić na spacerze, ale nogi mi w doope w chodzą. Byliśmy wieczorkiem u znajomej po ciuszki. Przeprowadza się i po swoich synkach mi oddała dwa bycze wory, muszę to tylko przebrać. I matę dostaliśmy więc teraz mam dwie:) Ale jedną oddam siostrze bo to pożyczona od jej szwagierki/
 
Hejka laski :-)

przepraszam ale nie miałam wczoraj czasu a ciekawa dyskusja była :tak: dodam tylko tyle że to co na podsumowaniu napisała Kamcia to jakby mi z ust wyjęła co sądzę w tej sprawie :-)

Ania- miłej zabawy!
Mandrzejczuk- witaj słonko :-) a jak tam kur byłaś już? superaśnie że z Oskarek już nie koncertuje :tak:
Jolek- u Nas cały tydzień upałów i już mamy dość , fajnie z tymi ciuszkami :-)
 
Jolus odpowiadam:-) poprostu zamowilam mate, przyszla akurat jak moj M. byl w pracy:-) a jak przyszedl tylko sie usmiechnal i sam bawil sie z malym na niej:-) oboje mieli wiele radosci:-):-)
 
reklama
Ania - udanej zabawy. Dobrze, że M tak spokojnie podszedł do tej maty i że mu się spodobała. Najważniejsze, że małemu się podoba:tak:
jolek - długo wytrzymałaś bez sprawnej pralki, mnie nie byłoby już widać spod stery brudnych ciuchów:-D

A ja znów się wkurzam, bo przez te cholerne wiatry po raz kolejny robi mi się zastój w jednej piersi:wściekła/y:. I znów seksi okład z kapusty poszedł w ruch... ech, juz sama nie wiem, jak sie na tych spacerach zasłaniać, przecież przy 30 stopniach w cieniu nie owinę się szalem:sorry:. Co kilka dni ten sam problem, już powoli wymiękam. Na dodatek sutek boli mnie jak na początku karmienia (nie wiem od czego, maltan nie pomaga) i często jak nachodzi mi pokarm, to czuję straszny kujący ból - czy któraś z Was też czuje coś takiego?? Bo mi się to pojawia co jakiś czas od momentu, gdy miałam zapalenie w tej piersi. Ale normalnie jest to ból nie do wytrzymania, gorzej niż przy zapaleniu piersi. A jak pokarm najdzie, ból mija.

idę, M woła żeby mu plecy wyszorować:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry