lepidoptera
Fanka BB :)
basiek - na szczęście Zosieńka po kąpieli i jedzonku zasypia bez problemu. Kłopoty ma w dzień, nawet na spacerze śpi 1/2 godziny i budzi się niby wyspana, ale później widać coraz większe zmęczenie i niemożność zaśnięcia. Dziś wieczorem też wyszłam specjalnie na spacer, bo wiedziałam, że w domu bedzie płacz i zasnęła na 1/2 godzinki - tym sposobem dotrwałyśmy do czasu kapieli, w domu na pewno by nie spała :/
Może faktycznie spróbuję ją zachustować, gdy będzie tak płakała, ale nie wiem, czy to pomoże, bo w takich chwilach nawet cyc nie pomaga - widać, że zasypia,ale zasnąć nie może, tylko się męczy i płacze :/
a kiedyś sama zasypiała...
To ja chyba jestem wyrodną matką (albo naprawdę przemęczoną), bo jak gdzies wyjdę bez małej, to czuję że odżywam, choć fakt, że ciągle patrzę na zegarek, czy nie zbliża się pora karmienia, ale wiem, że M sobie poradzi. Za to jak wróce nawet po 2 godzinach, to od razu mam więcej miłości do Zosieńki
Może faktycznie spróbuję ją zachustować, gdy będzie tak płakała, ale nie wiem, czy to pomoże, bo w takich chwilach nawet cyc nie pomaga - widać, że zasypia,ale zasnąć nie może, tylko się męczy i płacze :/
a kiedyś sama zasypiała...
To ja chyba jestem wyrodną matką (albo naprawdę przemęczoną), bo jak gdzies wyjdę bez małej, to czuję że odżywam, choć fakt, że ciągle patrzę na zegarek, czy nie zbliża się pora karmienia, ale wiem, że M sobie poradzi. Za to jak wróce nawet po 2 godzinach, to od razu mam więcej miłości do Zosieńki
