reklama

Maj 2011

reklama
joluś buziak dla 5 miesięczniaka :*
salsera masz rację sąsiadka przesadza lekko..
przecież zakupy można nosić.. zapewne dziecko jest cięższe od takiej siatki z zakupamia trzeba je też ponosić tu czy tam...
matko ludzie to nie maja się czeg czepiać:sorry2:
jakbyśmy były takie och ach to w życiu te nasze mięś nie by nie pracowały żeby się ściągnąć..
karolq mam nadzieje że to nic poważnego może jakieś małe uczulenie na coś..
mojej starszej też wysżła jakaś wysypka nie wiem po czym ale po 4 dniach zeszla..
i się dziwię bo je przecież wszystko a tu nagle całe plecy obsypane.. jak wyjdzie jeszcze raz to pójdę do lekarza z nia..

kurde chyba mnie zawiało bo boli mnie ucho i lewy migdał...
myslałam ze to może od zeba byłam wczoraj i dentysty zrobiłam zęba 6 po lewej ale to chyba nie od zęba :-p
dzisiaj przyjdzie do mnie kurier z pl.. już się nie mogę doczekac :-)
 
salsera, witaj, witaj. Jedyny czas miałam późno wieczorami. Dziś jednak teściowa poszła na grzyby i na luzie sobie siedzę. Jakie to ważne taki komfort, że mi tu zaraz nie wlezie obczajać co robię. Maja siedzi w leżaczku, a gdyby zobaczyła, że Maja w leżaku, a ja na kompie, to już widzę te miny.
karolq, mam nadzieję że to przejściowa wysypka, a nie nic poważnego.
salsera, fajnie z tym basenem macie. Korzystaj że masz jedno dziecko bo mój Mati na karate chce 3 x w tyg a jeszcze jakbym z Mają miała gdzieś chodzić, a niedługo do pracy, to sobie nie wyobrażam. Zazdroszczę Ci tych term na Malcie, jak tylko otworzą, to się całą rodziną wybierzemy. Już z Matim sobie rury do zjeżdżania wybraliśmy :-).
kamcia, oby to nie zapalenie ucha. Mój mąż 2 tygodnie temu to przechodził, cierpiał z bólu okropnie przez 3 dni.
 
zapalenie to raczej nie
ale miałam właśnie kiedyś zapalenie i teraz właśnie nieco większy wiatr i mnie boli...:dry:
oststnio tez myslałam ze od zęba ale innego bo też mnie w tym czasie bolał no i zęba wyrwałam a ucho nadal bolało teraz znów to samo ..
ale przynajmniej zęby sobie wyleczę:-D
 
Hejka :-)

a mój przedszkolak kochany dzisiaj się rozpłakał i nie chciał abym szła :-( jezuuuu jak mi się serce krajało ale nie mogłam ustąpić i wyszłam nie wiem ile bidulek tam płakał jeszcze dlatego ie długo się zbieram i lecę po niego .

a maluszek też ma katarek :-( złapał od Szymka tylko że Szymek potrzebuję dosłownie 2 dni i po katarze w poniedziałek nie był w przedszkolu a wczoraj już miał suchutki nosek nic mu nie zalegało.

Karolqa- oby to nic skomplikowanego! zdrówka!
Hope- zdrówka dla mamy! musi być dobrze!
Salsera- troszkę szkoda takiego zjazdu szkolnego może mogłabyś wybrać się od razu po basenie albo godzinę basenu zmienić hmmm ? a tak to jasne że fajnie się w koło wszystkim coś radzi i lamentuje póki nie mają sami takich problemów ale skoro mówisz że to fajna sąsiadka to spoko loko ale ja też dźwigam bo muszę czasami i koniec a co najgorsze to nie byłam jeszcze na kontroli u gina :zawstydzona/y: bo już jak chce iść to miesiączka mnie łapie ale obiecuję sobie już pójść w tym cyklu :tak:
Jolek- Buziaczek dla Igorka :* a nawet dwa :*
 
Futrzaczku - właśnie klops, bo godzinowo to się pokrywa niestety. Od początku średnio mi się tam chciało iść, powiedzmy sobie szczerze - nie byliśmy zgraną klasą, choć moje przyjaciółki z tego okresu do dzisiaj są moimi przyjaciółkami. Trudno się mówi, chociaż szkoda bo potestowałabym męża jak sobie sam radzi z brzdącem. A sąsiadka nie jest spoko - jest nawiedzona i we wszystkim wypatruje alergii, gdybym jej powiedziała że mały smarka to też na bank by alergia była. Ale nie chcę z nią drzeć kotów bo po co mi to - przytakuję i tyle.
Dużo zdrówka dla Filipka :)

jolek - buziakole dla Igorka :)
 
Salsera- aha to zmienia postać rzeczy :tak: tak zrozumiałam że spoko ale pewnie nie ma co z sąsiadami żyć jak mysz z kotem lepiej przytaknąć uśmiechnąć się i tyle... znam to
:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry