reklama

Maj 2011

jolek, a to zapalenie oskrzeli na stówę, a nie astma?

Ja się wzięłam za zaprawienie pomidorów. Zrobię tylko 10 kg i to wszystko w tym roku, potem jeszcze buraczki i to ostatnie zaprawy w tym roku.
 
reklama
Witajcie kobietki :)
hope- dzięki za rady, może rzeczywiście coś jest nie tak, że mała ma takie problemy z zasypianiem, ale w gruncie rzeczy do tej pory było tak jak teraz i jej to nie przeszkadzało:sorry2:. A z tym mocniejszym przytuleniem, to ostatnio jak płakała to ją tak mocniej przytrzymałam i... ma siniaczka na udzie:szok::szok::szok: normalnie byłam przerażona jak to zobaczyłam i już więcej jej nawet trochę mocniej nie chwycę:no:. Nie mogłem sobie tego wybaczyć:no: choć niby w dobrej wierze to zrobiłam (choć fakt, że nerwowa juz trochę byłam). Do tego dziś wizyta u pediatry przed szczepieniem i jak ją znam, zauważy reszty tego siniaka:szok:, a ona ponoć jest strasznie przewrazliwiona na tym punkcie, bo wiadomo, różne są sytuacje, a dziecko sie nie poskarży... najwyżej się przyznam, co to ze mnie za matka jest:sorry2:

matusia - mój też się bał na początku wszystkiego i próbował mi wmówić, że kobieta ma te umiejętności wrodzone... szybko mu to wyperswadowałam, bo po prostu byłam padnięta i trzymałam sie ściany chodząc, więc musiał wreszcie przebrać małą i tyle. Nie lubi tylko zakładać ubranek przez główkę, ale to normalne. Poza tym ze wszystkim sobie radzi :). Ostatnio zaproponował mi (z czego z pewnością skorzystam), żebym pojechała w którąś sobotę do przyjaciółki (w innym miescie), a on zobaczy jak sobie z Zośką sam da radę :). Mam nadzieję, że sie nie rozmyśli, bo mała daje nam się we znaki ostatnio...

joluś - całusy dla Igorka

lecę, bo mała się budzi, czas na jedzonko i szykujemy sie na szczepienie
 
co do przewracania oczami i głupimi zachowaniami to opowiem wam historię:confused2:
lot do polski .. kiedy samolot startuje trzeba mieć zapięte pasy i nie wstawać dopóki nie będzie w powietrzu na odpowiedniej wysokości i nie piknie guziczek że można się odpiąć
za nami siedzi para - dziewczyna z widocznym już brzuchem . jej chłopak (bo zwracał się do niej jak do swojej dziewczyny )i podejrzewam że koleżanka..
widać jakieś nie teges te młodziki bo głupio gadali klnęli śmiali się głosno i mieli jednym słowem wszystko w dupie..
Viki miała 6 msc i nieszczęśnie zrobiła kupke w trakcie startu więc z przebraniem jej musiałam czekać
a tu z tyłu po chwili słysze "hahah hahaha ale wali" "łoo no trzeba maski wcisnąć" ten chłopak i jedna z dziewczyn
no jak myślałam że pizgnę w te łby to szkoda gadać aż się zagotowałam..
już się miałam obrócić i coś powiedzieć ale podeszła stewardessa i ich uciszyła i zaczęli się nabijać z niej..
biedne to dziecko co już pewnie się urodziło i ma takich głupich rodziców.. bo spodziewając się dziecka wyskakiwać z takimi tekstami... to naprawdę
tym bardziej ze Viki kupa jeszczenie smierdziała :-p ttylko była taka ta niemowlęca:-D gorzej jakby im się teraz zkupkała przed nosem;-)

jolek kuriuer ma przywieć ciuchy i buty :-p i prezenty dla dziewczyn :-)

 
Hejka,
ja zrobiłam właśnie 4 mega prania,bo jest wiatrzysko i raz dwa przewieje:-)
Futrzaczku również buziaczki dla Filipka :*
jolek kuruj się kobietko. Najlepiej gorąca herbatka z sokiem malinowym i do łóżeczka (z mężem :-p)
Hope oby wyniki mamy się poprawiły
 
Cześć wreszcie dotarłam:tak:
Miałam dzisiaj mega zabiegany dzionek, mała zasnęła i mam chwilkę dla siebie i dla Was:-D

Futrzaku, Jolek całuski dla Waszych bąbelków*
Kamcia masakra:szok: są ludzie i parapety .......
Lepi nie przejmuj się kochana, dasz dłużej Zosi pocycolić i Ci wybaczy, a tak na serio to może zdarzyć się każdej z nas.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry