Mi też by pasowała opcja 4 godz. pracy :-)
A tak, dziś po badanku do pracy. Coraz bardziej się przekonuję, że zdrowiej by było dla mnie i maleństwa posiedzieć trochę w domu. Porządnie się wyspać, nabrać odporności i nadrobić domowe zaległości.
A tak, dziś po badanku do pracy. Coraz bardziej się przekonuję, że zdrowiej by było dla mnie i maleństwa posiedzieć trochę w domu. Porządnie się wyspać, nabrać odporności i nadrobić domowe zaległości.

to był super okres takie leniuchowanie, nic nie robienie, spacerowanie itp bo jak maluszek zawitał na świat skończyło się to chwilowo a ja nie narzekałam bo byłam naładowana energią a jakbym pracowała kto wie jak by to było.