no tak jeszcze czego, malo tego ze ciuchy po 5 dych to co ja mam moze zwykla bluze za 80zl teraz kupic na miesiac czasu moze ona wystarczy...paranoja sory za wyrazenie, ale opodatkowac kur***wy i koscioly i zwroci sie pieciokrotnie dziura budzetowa, a wypowiedz tego komentatora pozostawiam bez komentarza. Wiecie co ja sie ostatnio pokusilam o zakupy w ciucholandzie, zawsze bylam przeciwna takimm "butikom" ale od kad kupilam tam cala reklamowke ciuszkow za 34zl w ptraktycznie nowym stanie ( w tym 2 pary dresow Nike ) to przekonuje sie coraz bardziej do nich. Po co wydawac, no chyba ze kogos stac to ok. tyle kasy na ubranka dla 3-miesiecznego malca skoro z tego zaraz wyrosnie? Gdybym przez caly rok miala takie zarobiki jak w wakacje to owszem pozwolilabym sobie na to, ale nie teraz...a co wy o takich sklepach myslicie?