Koleżanki ja na katar kupiłam sobie Acatar Fast. W aptece mi kobieta wybrała jak dopadła mnie kichawka zaraz na początku ciąży i w ulotce jest, że jest bezpieczny. Zawiera tylko naturalne specyfiki typu sól morska i olejki eteryczne. Efekt daje taki jak te popularne swego czasu sztyfty do nosa. Trochę odtyka i fajnie inhaluje. Sprawdziłabym jeszcze kropelki Euphorbium można stosować je nawet u niemowląt i nie ma na nich adnotacji, że szkodzą w ciąży a są fajne, ale o to zapytałabym w aptece.
Na kaszel zdaje się można stosować homeopatyczne syropki - na mnie swego czasu dobrze działał Drosetoux. Dla pewności zawsze farmaceutka może się wypowiedzieć, bo oni czasem w aptekach mają lepszą wiedzę co szkodzi w ciąży niż lekarze ogólni

Ale najlepsze na napady kaszlu dla mnie są tabletki do ssania wspomniane wcześniej czyli Tantum Verde bo są tak eteryczne, że jak się dobrze odetchnie to aż miło w piersiach zduszonych kaszlem.
Kamcia jak nie masz lipomalu (faktycznie rewelka dla mniejszych dzieci) to może być jakikolwiek syrop z ekstraktem z malin bo to malinki działają napotnie i przeciwgorączkowo. Ja swojej czteroipółlatce daję go do tej pory na noc np. przy gorączce poniżej 38, bo wtedy nie daję wcale nurofenu czy paracetamolu bo szkoda, niech organizm sam się męczy bo do 38 to nie gorączka a lipomal działa łagodnie i przeciwkaszlowo.
Alex wyrazy współczucia. Ludzi miej w nosie, nie ważne, że to rodzina - z rodziną czasem najgorzej. Spodnie są mało ważne, góra odświętna wystarczy. Zresztą ciekawe ile ludzi na takie mrozy i śniegi będzie odpacykowanych... Szczerze wątpię czy każdy ma coś ciepłego i dobrego na taką "okazję". A poza tym osobiście uważam, że żałoba to nie tylko czerń. Chodzi raczej o stonowane ciemniejsze kolory, granat szary, ciemnozielony też jest spotykany na pogrzebach. Kurcze rozpisałam się bo jak zwykle uniosłam się na wizję, że ktoś może mieć coś do powiedzenia na temat ubioru w żałobie, którą, jak już wspomniałyście nosi się w sercu i okazuje zachowaniem a nie ciuchami.