cześć ślicznotki:-)
niedziela, więc mało do nadrabiania ... uff ;-) my byliśmy dzisiaj u mojej mamy na urodzinkach. ale sie tortu objadłam ... mmmm jaki był pysznościowy... malinowy .... mmmm na szczęście mam wielki kawał na jutro, a że mój M jak zwykle na "diecie" to cały dla mnie

Lenulka już śpi, padła od razu po kąpieli i kaszce, bo ostatnią drzemkę zakończyła o 13...


także zmęczona była bardzo.
teraz siedzę przy ukochanej kawce ince i sie relaksuję :-)
joluś wspaniale, że koniec remontu

teraz tylko porządeczki i po wszystkim
z tym spaniem to nieźle , Lenon nawet jak się obudzi o 17:30 to i tak przed 19 zaśnie na nockę. choć ostatnio nie daję jej juz zasypiac tak późno, daję jej "czasoumilacz" w postaci cycusia , zrelaksuje się i wytrzymuje do tej 18:30 kiedy jest kąpiel
matusia u nas tez niefajnie, pogoda w kratkę. byłam ok 10 w sklepie, piękne słoneczko, sama przyjemność, a kiedy na 11:30 szliśmy do Kościółka juz wiatr i zimno :-( aż w pewnym momencie miałam wątpliwość, czy dobrze zrobiłam, że wzięłam małą z domku.
karolq super, że u ciebie juz lepiej!
futrzaczku sprawnej przeprowadzki i szybkiego zaaklimatyzowania sie na nowym
