reklama

Maj 2011

jolek my też dziś na spacerku. też zimno. ja małego przetrzymuje już na noc bo po 18 pójdzie spać.

agacio biedny Franuś. będzie dobrze.


jolek dobrze, że już koniec remontu.

futrzaczku powodzenia:-)
 
reklama
Ja mojego wczoraj przedszymałam. O 20tej spał wstał po 21szej z płaczem a potem szalał do 22:30.Usypiając go sama zasnęłam. Wstałam przed 1szą umyłam się i nie mogłam zasnąć..
 
mój czasami też jak zaśnie po 18 po 20 budzi się wyspany. ale ja nie reaguję, zostawiam w łóżeczko, bawi się i w końcu po 2 godzinach znowu usypia.
 
hehe właśnie u nas tego nie ma. potrafi bawić się po przebudzeniu wieczornym z 2 godzinki sam w łóżeczko. i co zasnął Ci? zrobił sobie drzemkę?
 
Futrzaczku, będziemy niecierpliwie czekać. Rób zdjęcia do parapetówki. Ale będzie fajnie nowym. Buziaki.
Agacio, biedny Francik. Oby szybko Mu przeszło.
Jolek, my też spacer zaliczyłyśmy, ale wiało trochę, musiałam czapę ubrać.
 
Paulina niestety nie:/ Teraz już poczeka.Zaraz po 19tej go wykąpiemy i wtedy do wyrka pójdzie.

Matusia u nas tez nie ciekawie. Weszłam na skwer, doszłam do Błyskawicy i nawrót zrobiłam bo nad samą wodą to by nas wywiało i przemroziło.
 
cześć ślicznotki:-)

niedziela, więc mało do nadrabiania ... uff ;-) my byliśmy dzisiaj u mojej mamy na urodzinkach. ale sie tortu objadłam ... mmmm jaki był pysznościowy... malinowy .... mmmm na szczęście mam wielki kawał na jutro, a że mój M jak zwykle na "diecie" to cały dla mnie :-D Lenulka już śpi, padła od razu po kąpieli i kaszce, bo ostatnią drzemkę zakończyła o 13... :szok::tak: także zmęczona była bardzo.
teraz siedzę przy ukochanej kawce ince i sie relaksuję :-)

joluś wspaniale, że koniec remontu :tak: teraz tylko porządeczki i po wszystkim

z tym spaniem to nieźle , Lenon nawet jak się obudzi o 17:30 to i tak przed 19 zaśnie na nockę. choć ostatnio nie daję jej juz zasypiac tak późno, daję jej "czasoumilacz" w postaci cycusia , zrelaksuje się i wytrzymuje do tej 18:30 kiedy jest kąpiel

matusia u nas tez niefajnie, pogoda w kratkę. byłam ok 10 w sklepie, piękne słoneczko, sama przyjemność, a kiedy na 11:30 szliśmy do Kościółka juz wiatr i zimno :-( aż w pewnym momencie miałam wątpliwość, czy dobrze zrobiłam, że wzięłam małą z domku.

karolq super, że u ciebie juz lepiej!

futrzaczku sprawnej przeprowadzki i szybkiego zaaklimatyzowania sie na nowym :tak:
 
Ostatnia edycja:
Bra u nas też dziś małe święto bo M ma imieniny. Kupiłam mu kawałek ciasta czekoladowego przełożonego bzą i wiśniami. Dał mi kawałek,wzięłam 3 kęsy i podziękowałam.Ciasto naprawdę pyszne ale więcej nie mogłam zmieścić..podświadomość odchudzania chyba większa niż ochota:):)
 
reklama
jolus w takim razie brawo, podziwiam, ja nawet jak jestem pełna jak mops to i tak wcisnę słodkie :tak: wole obiadu nie zjeśc, a czekoladę :-D a ciasto , które kupilas napewno pyszneeee
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry