reklama

Maj 2011

Dobry wieczór :-)

Jolek ty na imprezie u rodziny a na kompa siadasz? :-D To już uzależnienie? :-p Fajny prezent ;-)

Ania a to się strachu najedliście, szkoda dziecka, tyle się napłakało zupełnie niepotrzebnie, dobrze, że już dobrze :tak:

Ewcia teoretycznie do 4 roku życia alergia pokarmowa albo znika albo zamienia się we wziewną. Teoretycznie, bo u mojej córki została wbrew temu co zapowiadali medycy :confused:


A tak przy okazji jak się komuś marzy dobra kiełbaska, polecam śląską z Biedronki, smażona na patelni z cebulką jest pyszna, przypomina smak lata i grilla :tak:

Co jeszcze... ten weekend pod znakiem rogalików maślanych, proszę się częstować:

rogaliki.jpg

a żeby się dobrze spało coś na humor

1329396837_by_gustlik102_500.jpg
Winko wypite, pora na jakieś wieczorne małe conieco :-) Buziaki :-)
 
reklama
Witam
Ania
ale mieliście przeżycia, na szczęście dobrze się skończyło. Zdrówka dla Darunia!
Jolek super, że prezent udany

A od nas niedawno goście wybyli, przyjechała chrzestna, pradziadek i babcia Oliwierka, Chrzestna przywiozła super ciuszki dla Oliego, oj będziemy się stroić:)
Teraz ponadrabiam i uciekam lulu, bo u nas ostatnio codziennie pobudki po 5 :(. A dzisiaj w ogóle w dzień Oli mało spał. Zobaczymy teraz jak bedzie.
Miłego wieczorku
 
Witam się... Dziś miałam pierwszą wolną sobotę :)
No i jak ją oczywiście spędziliśmy... tak jak każdy iny wolny dzień - na gotowaniu i sprzątaniu, a najfajniejszy moment to spacerek, no i zakupiłam sobie parę dżinsów :))
Młody szaleje - wstaje na nogi i się puszcza, a że kaczuszka nieporadna to robi bam. No nabił sobie dziś taaaką pikną śliwkę. Aż mnie boli jak to widzę na takiej małej czaszce. No ale cóż nie daję rady z anim wszędzie biegać i łapać w locie.
Zmykam poprzytulać męża bo chłopak stęskniony.
 
Witam i ja. Wróciliśmy z urodzin niestety prezent nie udany mały dostał dwie hulajnogi. Jego mama powiedziała że ona zawsze pyta co kupić bo tak najlepiej. To na pewno ale ja ją znam i dlatego nie pytałam jej mały mając rok i uczył się chodzić w spodniach D&G, a mnie nie stać na prezenty w cenach w jakich ona gustuje więc wolę nie pytać. No a co do tego malucha to masakra z nim jest jest tak zazdrosny o Nadię że wszystkie zabawki jej zabiera co ona dotknie to on zabiera i chowa. Masakra jakaś, tak mi jej szkoda było no ale co mogłam zrobić. Jego mama mu tłumaczyła że musi się dzielić i w końcu krzyknęła na niego ale nic to nie działało. Bawi się z dziećmi ładnie ale poza domem w domu czuje się zagrożony jak inne dziecko tam jest.
Jolek tak też na 2 latka z tym że mały skończył je w czwartek.
Mloda mój mąż rano zadzwonił że jednak musi pracować do 16 więc postanowiłam zabrać się do Oxfordu pociągiem i pobuszować po sklepach bez marudzącego ogona i w rezultacie też dzisiaj sobie jeansy kupiłam:) No a Nadia miał radochę z pociągu.
 
Hej piękne:-)
Cudowna pogoda dzisiaj. Zapewniłam sobie i małej intensywny dzionek:tak:, mnóstwo spacerów, w międzyczasie sprzątałam i 3 pralki prania uprałam, pięknie mi wyschło bo na zewnątrz wręcz upał. Nawet Marti nie zakładałam kurteczki tylko bluzę i bezrękawnik. Miałam robić generalne przedświąteczne porządki okna itp, ale czasu zabrakło i tak przed chwilą skończyłam szorować podłogi:confused:.

Ania
współczuję przeżyć, biedny Daruś, ale dobrze, ze w domku jesteście:)
Super, że Aina dojechała szczęśliwie do Zamościa

Agacia pytałaś gdzie mieszkam otóż 40 km od Lublina na wiosce :-)
Jolek super, że prezent się podobał:-)
Majeczko ja mam podobnie do Ciebie uwielbiam ład i porządek, dzisiaj musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby posprzątać byłam w domu sama z Martysią, a ta mała zaraza spała tylko pół godzinki. Ale dałam radę choć podłogi zmywałam jak już zasnęła na noc:-)

Bra bez czekolady :-D:-D:-D noł łej:-D
Byłam już 4 razy u Kluski bo się wybudzała z czego dwa razy pomogło utulenie, a pozostałych dwóch przypadkach musiał być cycuś.
Dobrej nocki wszystkim życzę bo sama zaraz mykam spaćku:-)
 
Hej
Basienko takie sprzatanie na raty, pelne 'gimnastyki' jest niezle wykanczajace co... ale i tak sukces, ze tyle dalas rade sama z kluseczka! Przy Polci to juz niewiele mozna - frania lazi wszedzie za mna, szaleje zreszta bardzo..
Pola tez dzisiaj sie nasiedziala w wozku, 2 spacerki, to potem wieczorem nadrabiala chaty roznoszenie :tak:
Malo jadla dzisiaj, chyba cieplo jej bylo, moze za bardzo.. jak wrocilysmy na obiadek, to nie chciala mleczka - w rezultacie 7 godzin bez cycanka dzis bylo!
Poszla spac chwilke po 20tej. Ciekawe czy jutro tez pobudka o 6 ?!
Pamietacie, ze dzisiaj zmiana czasu? :crazy:
Szykujcie sie na byc moze wczesniejsze niedzielne pobudki - cuuudownie!

Ainka - dobrze, ze spokojnie i szybko dotarliscie na miejsce, buziaki dla Jasia :* czyzby zabki znowu...?

Jolus - fajnie, ze prezent sie udal! Nie moglo byc inaczej :))
 
Ostatnia edycja:
Doberek:-)

U nas nocka kiepska budził się chyba z 5 razy pierwszy raz od narodzin Franciszka:dry: stawiam na ząb bo ani pić ani jeść nie chciał buczał tylko ale utuliłam i spał dalej pobudka natomiast standard skoro świt:sorry2:

Dzionek zapowiada się pieknie więc jak mały wstanie przegryziemy conieco pakujemy manaty i na spacerek:-)
 
Hejka

U Nas troszkę wieje ale powoli przebija się słoneczko więc jak Filip wstanie idziemy całą rodzinką na boisko bo Szymcio nie może się doczekać kiedy pogra z tatą.

a wczorajszy dzień mega udany! wszyscy zadowoleni :)

Miłego dzionka kochane :*
 
hej kochane :)

narazie nie nadrabiam, bo dziś M wyjeżdża na tydzień i trza poświęcic sobie troche czasu.
Lenusia wspaniale, cały czas jestem dumna, jak to znalazłyśmy optymalny sposób na nauke zasypiania, bez płaczu i smutnych minek u nikogo :)
na zewnątrz słoneczko więc jak sie obudzi to pójdziemy na spacerek :)
wczoraj prawie cały dzionek byliśmy na spacerkach albo w sklepach bo szukamy kanapy. prawdopodobnie za tydzień, może dwa będzie malowanie w mieszkanku i kosmetyczne zmiany w pokoju. Lenusi też kupimy jakieś łóżko do pokoiku.
no nic to narazie uciekam , papa
 
reklama
Gadulicie i gadulicie:) A niby takie zarobione wszystkie;)
Ania, współczuję przeżyć. Oj, dałabym tej lekarce do wiwatu!
U nas po staremu w zasadzie. Byliśmy już na jednym spacerze, teraz Franklin śpi, później pewnie wyjdziemy jeszcze raz, chociaż wieje okrutnie. Może się trochę wyciszy do tej pory.
Uściski dla wszystkich.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry