reklama

Maj 2011

Hejka

Rozpisałam się i mi na koniec błąd wyskoczył i się wsio skasował więc drugi raz nie piszę:(

No właśnie miałam napisane że teściowa Jaipur też jest ZEN :-D

Uciekam bo maruda szaleje na nocniku.Resztę nadrobię wieczorem :)
 
reklama
Jaipur to nawet teściową musi mieć ZEN;) Wstydu nie masz kobito!:) Ja na moją też rzadko narzekam, ale trochę trzeba:)

Basiek, sama nie mogę w to uwierzyć, taki klopsior mi urósł:) A jeszcze do tego tak łatwo poszło, że sama w szoku byłam:)
 
Hejka:-)

Tak tak Jaipur nawet teściową ma ZEN;-) moja też była ZEN teść ZEN ZENÓW normalnie uwielbiam go:tak: Mamusia moja ZEN mój tato nie ZEN więc równowaga zachowana również:-)

U nas wieje okrutnie spacer sobie odpuściliśmy:sorry2:
Joluś jak tam impreza urodzinowa udana? Zatkało kałało cioteczce?
Basia super że już na tym etapie budowy jesteście, my zaczynamy w połowie kwietnia/początek maja:-) Marti to córunia mamusi:tak:
 
cześć dziewczyny. poczytałam, nadrobiłam. weekend minął. ostatnio mały mnie zadziwił, wchodzę do sypialni a on na łóżku wlazł. dobrze, że w miarę się zorientowałam. byłby upadek.

miłego dzionka.
 
Witajcie, w końcu mam chwilę żeby coś napisać...Wróciłam na uczelnię i mam urwanie głowy...momentami już nie ogarniam tego wszystkiego...mam nadzieję, że jakoś się wdrożę niebawem...Kubuś rośnie, szaleje...teraz idą mu czwórki na górze i baardzo marudzi. Oczywiście tylko mama koi jego smutki. Najbardziej mnie rozczula kiedy wracam po całym dniu z uczelni, a on wyciąga rączki i krzyczy "Mamma" :) Słodziak z niego ale i łobuz niesamowity:-D. Dzisiaj zakupiłam mu butki i jest tragedia, bo do tej pory dreptał w skarpetkach i butki na nóżkach wybitnie mu nie pasują...Mam nadzieję, że się przyzwyczai, bo będzie chodził "boso przez świat" jak Cejrowski:-) Póki śpi to może troszku Was nadrobię. Pozdrawiam Was wszystkie i ściskam Wasze dzieciaczki :*
 
Agacio cioteczka była wyjątkowo miła. Tym bardziej,że i dla jej syna miałam słodkie co nieco! Zazdraszczam ZEN rodziców i teściów!

Majowa
słodkie muszą być takie przywitania przez synka. A jak tam sprawy z mężem???

Paulina jakoś Cię ostatnio mało :dry:

Ja miałam ZEN dzień do momentu powrotu M z pracy.
 
reklama
hej
jestem i żyję , jednak mam troche zajęć w tym tyg.. dostałam pracę na kilka dni dorywczą i nie mam kiedy się wyrwać do kompa :/
ale już jutro kończę więc myslę że będe ..

do tego.. u nas upały jak nie wiem!!!
więc w eolnym czasie od pracy lecimy na plażę...

no i mąż zgrał mi foty wszystkie więc dziś wieczorkiem zasypię was zdjęciami zaległymi :-p


a teraz lecę jeść kolację i jadę spowrotem do pracy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry