reklama

Maj 2011

reklama
Właśnie zastanawiam się czy iść do pracy, czy zajmować się Jaśkiem jeszcze rok, czy zacząć jakieś studia dziennie (bo kosmetologię zaocznie będę robić). Tylko na samą myśl o zostawieniu Jasia w przedszkolu serce mi pęka...
 
oj rozumiem, ja mooooooooooożeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee będę chciała znaleźć coś na pół , bądź 1/4 etatu w jakimś gabinecie- jeśli pójde na studia, bo póki co mam jedynie tytuł technika po studium sprzed kilkuuuu latek ;) potem moje życie zawodowo - edukacyjne potoczyło sie w kompletnie innym kierunku ;)
 
Ja odwlekam i odwlekam myślenie o tym co robić:eek:
na razie szukam kwasów w necie:-p
Bra jeszcze mamy czas:-D tak sobie mówię:P
Uciekam do mamy się poprzytulać, P dzwonił,że u kolegi siedzi, już szaleje:ninja2::ninja2::ninja2::ninja2:
powinien siedzieć i tęsknić.. szaleńczo tęsknić!
do jutra kochane!
 
Czesc dziewczynki wieczorem

no tak mnie glowa boli z tego wiatru... jeeeeeeeee...:-(...... strasznie sie rozhulalo u nas po poludniu!
jeszcze Polusia strasznie wyla-plakala pod wieczor, chyba zabki... bidulka... ale leb mi pekal!
okno umyte :P ufff.. jeszcze jedno, ale to w przyszlym tygodniu raczej..

Bra
- co sie dzieje kochana?nie masz zaufania do M juz? tak to napisalas :(( ..i nie zamartwiaj sie - na pewno wygladasz lepiej niz ja! :P :]
..moje mozliwosci i nastroj i to co dookola to sama wiesz....... Ty jestes sliczna szczupla <nie chuda wcale!> i zadbana myszka nasza! :*
Gratki zebuszkow i spanka Lenonka!

Persefona
- wez sie wygadaj kobieto! o co chodzi z tym, ze komus mogloby sie nie spodobac..?? tak dziwnie piszesz.... nie wiem... powiedz co sie dzieje - zawsze pomozemy w miare mozliwosci! a i moze poczujesz ulge.. smialo!

Agacio - no i jak tam porzadeczki, porobione??;-)

Widze, ze duzo brzdacow dzis marudna, to chyba ta pogoda ... albo zbiorowy wysyp zebow!

Aina
- no wlasnie powinien szalenczooooo teskniccc!!!!!!!!:-D;-)
..tez odwlekam,,,, ale wyglada na to, ze musialabym pojsc do pracy - tylko gdzie???!!!!jak?!!! masakra w temacie....
..mialabym nawet i ochote postudiowac to co i Wy dziewczynki, przekwalifikowac sie zupelnie np.,,,,, ale mozliwosci zero.. :/ :((
 
Ostatnia edycja:
Tu raczej nikt nie pomoże... Bo jak są problemy, to oczywiście przez facetów!:wściekła/y::wściekła/y:
~Mój M jak wspominałam był w delegacji 6 tygodni. I znowu sobie nagrabił... Nie chcę wdawać się w szczegóły, ale znowu zaznajomił się z jakąś laską w necie. :no::angry:Niby nic, ale....boli:-(:-(:-( i to jak cholera:-(:-(:-(
Przetrwaliśmy wszystkie trudne rozmowy, a teraz jesteśmy na etapie jakiegoś w miarę normalnego funkcjonowania i dalszego życia. Wie,ze popełnił mega błąd i lata jak skowronek wokół mnie, ale co mi po tym...
Zostałam przy nim ze względu na dzieci,ale nic mu nie obiecuję i jeden fałszywy ruch...a zniknę. Nie mogę tak żyć:-(:-(Czemu to wszystkojest takie trudne:-(:-( a gdzie tu teraz spowrotem zaufać???:-(
Dzięki,że czytałyście te moje wtwody,ale na prawdę nie mam się komu wygadać. Jedynie jedna osoba na gg. Nie chciałam wciągac w to nikogo z rodziny, bo wiadomo jakby to się skończyło. Dzięki,że chociaż tu mogłam do was się wyżalić.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry