_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
dobra jednak nadrabiam póki mogę :-)
paulina fajnie że mały śpi u siebie w pokoiku.. wg mnie to zawsze lepiej dla rodzicków bo nie budzi ich kazdy szmer i śpią spokojniej i dla dziecka :-)
bo smi pu się spokojnie
styna kolano do du**** bo znów boli i to bardzo, tak jakby mnie rwało :-( co jakieś 2-3 dni mam taki ból że normalnie płakać się chce..
biorę leki przeciwbólowe
ale musze się tutaj do lekarza wybrac bo niestety bilety do pl w tym roku sa strasznie drogie:/ pewnie przez to cholerne euro 2012 :/
styna ciesze się że Nadunia polubiła nianię :-)
dobrze ze tak pomyslnie z tym porodem i poprawą stanu zdrowia wszyło u kuzynki
persefona witam po przerwie.. my się długo mijałyśmy niestety ... ale mam nadzieję ze wszystko wróci d normy :-)
kochana buziam mocniachno :*:*:*:*
futrzaczku cieszę się ze się zakklimatyzowaliście w domku :-)\a ja faktycznie się rozleniwiłam
albo to net się psuł albo go nie było albo mnie nie było....
lepi czytałam o Jasiu.. ciesze się ze operacja się udała :-) ufffff
no i zazdroszczę wygranej wycieczki :-)
co do zdjęć to ja też układałam.. miałam ze 300 i w 2 albumy wsadziąłm jak się nudziałam bez neta
paula współczuję ospy :/
młoda współczuję AZS :-(
agacio piszesz ze doba krótsza a ja odnosze wrażenie że dłuższa
bo przecież słońce wcześniej wstaje... i póxniej idzie spac
hehe
ja sie ciesze ze mam więcej czasu i moge go miło spędzić :-)
agacio pochwal się bluzeczką :-)
bra jak mąż może zapomnieć nakarmić dziecko
masakra jakaś
a co do Madzi tez się dziwię z tą prokyuraturą.. może się boją ze znów R ich wygryzie,...:/ wogóle dla mnie to całkiem dziwna i śmierdzsaca sprawa.. a rodzice się ciesza że ich to omija bkiem :/
bra moze wiecej odpoczynku by Ci się przydało?? zresztą jaka szara szara to jest mysz pod miotła a nie Ty
alex gratuluje "mama"
jesli lekarz zaleca brać antybiotyk iles dni to tyule się bierze bo zawsze od razu po lepszym samopoczuciu nie znaczy ze jestes wyleczona... a jak się czujesz teraz?
aniu współczuję przezyć no i tego ze mały się tak nacierpiał a Ty razem z nim :-(
majowa podziwiam ze wróciłaś do tesciów
mam nadzieję ze wam się tam bedzie mimo to układać
maja to masz łozbuza heheh moja Emka jest spokojna.. aż jestem w szoku .. smieję się z D ze ona tak koło nas ciągle i cicha i spokojna a Vi w jej wieku to już dawno by nie było w domu i to jeszcze byłoby słychac jej krzyk na osiedlu
hehe a ona taka oaza spokoju ;-)
basiek mąż nie pracuje teraz bo na miesiąc zamknęli pracę i remontują całą restaurację wiec on siedzi z dziewczynami :-) a co
a ja też byłam na urodzinach i kupiłam dwie hulajnogi (podwójne urodziny) o tego starszakowi grę do leapfroga- taka gierka edukacyjna , a dla młodszego kurtkę kreszową i dersy do tego i prezenty jak najbardziej trafione a chłopaki z hulajnog nie schodzą :-)
oczywiście młodszy dostał małą na 2 latka a starszy taką normalna dużą :-)
dla mnie od takiego rowerka biegowego lepsze jest wszytsko .. rower zwykły przede wszystkim.. kiedys biegowych nie było i kazda z nas (mam nadzieję)umie jeździć na rowerze... hulajnoga też lepsza....
a taki rower który nie jeździ tylko się odpychać trzeba to żaden rower
ide spać jutro zamierzam cały dzień leżec na plazy i sie opalać..:-) D idzie ze mną ale jego rola kończy się na pilnowaniu dziewczyn i zabawie z nimi
hehe
a ja mm nadzieję ze mnie ładnie słoneczko opali...
a pojutrze robimuy grilla.... będe znów zarobiona przy sałatkach i przystawkach na wieczór...
buźki
i wpadam rano z kawusią :-)
a ps nadrobiłam wszytsko co miałam zaległe :-)
paulina fajnie że mały śpi u siebie w pokoiku.. wg mnie to zawsze lepiej dla rodzicków bo nie budzi ich kazdy szmer i śpią spokojniej i dla dziecka :-)
bo smi pu się spokojnie

styna kolano do du**** bo znów boli i to bardzo, tak jakby mnie rwało :-( co jakieś 2-3 dni mam taki ból że normalnie płakać się chce..
biorę leki przeciwbólowe
ale musze się tutaj do lekarza wybrac bo niestety bilety do pl w tym roku sa strasznie drogie:/ pewnie przez to cholerne euro 2012 :/
styna ciesze się że Nadunia polubiła nianię :-)
dobrze ze tak pomyslnie z tym porodem i poprawą stanu zdrowia wszyło u kuzynki
persefona witam po przerwie.. my się długo mijałyśmy niestety ... ale mam nadzieję ze wszystko wróci d normy :-)
kochana buziam mocniachno :*:*:*:*
futrzaczku cieszę się ze się zakklimatyzowaliście w domku :-)\a ja faktycznie się rozleniwiłam
albo to net się psuł albo go nie było albo mnie nie było....
lepi czytałam o Jasiu.. ciesze się ze operacja się udała :-) ufffff
no i zazdroszczę wygranej wycieczki :-)
co do zdjęć to ja też układałam.. miałam ze 300 i w 2 albumy wsadziąłm jak się nudziałam bez neta

paula współczuję ospy :/
młoda współczuję AZS :-(
agacio piszesz ze doba krótsza a ja odnosze wrażenie że dłuższa
bo przecież słońce wcześniej wstaje... i póxniej idzie spac
heheja sie ciesze ze mam więcej czasu i moge go miło spędzić :-)
agacio pochwal się bluzeczką :-)
bra jak mąż może zapomnieć nakarmić dziecko
masakra jakaśa co do Madzi tez się dziwię z tą prokyuraturą.. może się boją ze znów R ich wygryzie,...:/ wogóle dla mnie to całkiem dziwna i śmierdzsaca sprawa.. a rodzice się ciesza że ich to omija bkiem :/
bra moze wiecej odpoczynku by Ci się przydało?? zresztą jaka szara szara to jest mysz pod miotła a nie Ty

alex gratuluje "mama"
jesli lekarz zaleca brać antybiotyk iles dni to tyule się bierze bo zawsze od razu po lepszym samopoczuciu nie znaczy ze jestes wyleczona... a jak się czujesz teraz?
aniu współczuję przezyć no i tego ze mały się tak nacierpiał a Ty razem z nim :-(
majowa podziwiam ze wróciłaś do tesciów
mam nadzieję ze wam się tam bedzie mimo to układać maja to masz łozbuza heheh moja Emka jest spokojna.. aż jestem w szoku .. smieję się z D ze ona tak koło nas ciągle i cicha i spokojna a Vi w jej wieku to już dawno by nie było w domu i to jeszcze byłoby słychac jej krzyk na osiedlu
hehe a ona taka oaza spokoju ;-)basiek mąż nie pracuje teraz bo na miesiąc zamknęli pracę i remontują całą restaurację wiec on siedzi z dziewczynami :-) a co
a ja też byłam na urodzinach i kupiłam dwie hulajnogi (podwójne urodziny) o tego starszakowi grę do leapfroga- taka gierka edukacyjna , a dla młodszego kurtkę kreszową i dersy do tego i prezenty jak najbardziej trafione a chłopaki z hulajnog nie schodzą :-)
oczywiście młodszy dostał małą na 2 latka a starszy taką normalna dużą :-)
dla mnie od takiego rowerka biegowego lepsze jest wszytsko .. rower zwykły przede wszystkim.. kiedys biegowych nie było i kazda z nas (mam nadzieję)umie jeździć na rowerze... hulajnoga też lepsza....
a taki rower który nie jeździ tylko się odpychać trzeba to żaden rower

ide spać jutro zamierzam cały dzień leżec na plazy i sie opalać..:-) D idzie ze mną ale jego rola kończy się na pilnowaniu dziewczyn i zabawie z nimi
hehe a ja mm nadzieję ze mnie ładnie słoneczko opali...
a pojutrze robimuy grilla.... będe znów zarobiona przy sałatkach i przystawkach na wieczór...
buźki
i wpadam rano z kawusią :-)
a ps nadrobiłam wszytsko co miałam zaległe :-)
My tu naprawdę chętnie wysłuchamy, a wygadanie się na pewno przyniesie jakąś ulgę. Jesteśmy z Tobą. I przykro mi, że Twój mąż nie idzie po rozum do głowy i powiela wciąż te same błędy. Powinien wiedzieć, że kiedyś w końcu przebierze miarkę i Twoja cierpliwość się skończy.
. Ale mąż dwa razy w nocy dał radę ją utulić i nie trzeba było wyciągać cysia. 
. Jutro mam urlop jedziemy z tym oczkiem na kontrolę.
- phi never. Jesteś śliczną i szczupłą dziewczyną <nie wychudzoną> wiele z nas tutaj marzy o takiej figurce. Chyba dzisiaj już lepiej się czujesz prawda? Wyszło słońca to moment nabierzesz kolorków nawet na spacerkach z Lencią. A studia- jeżeli tylko o tym marzysz to do dzieła