reklama

Maj 2011

dziwne bra jak to się tak czyta z boku. bardzo dziwne. sms zamiast rozmowy. jakieś imprezy. a telefonu czemu nie bierze? a jakby odpukać coś się stało? :wściekła/y:

ja niewiem jakbym postapiła w takiej sytuacji. napewno miałabym nerwy i wku......... niesamowity jakby wrócił. może teraz ty nie odbieraj, nie odpisuj, niech się pomartwi. dziwne, naprawdę.
 
reklama
Bra to żyć nie umierać, super robota !!!!! A może mała coś zjadła i stąd ta wysypka,albo Ty coś uczulającego zjadłaś?

Futrzaczku
rozumiem praca na telefon, współczuję przechodziłam to w tamtym roku. Nic zaplanować człowiek nie mógł bo w każdej chwili mógł być telefon że do roboty,a jak M odmówił to foch na całego!!
 
albo odmówić imprezowania i wspólnych imprez? pokój przeciez nie jest kilkuosobowy ale zapewne dwuosobowy i nie może na tyłku siedzieć i robić tylko to czego od niego wymagają a nie wszystko dookoła. kurde wiesz on jest teraz spuszczony ze smyczy, świetne życie bez obowiązków, same przyjemności.
 
Witam was wieczorowo.
Dziewczyny idące na studia - powodzenia!!! Nie będę tu sama :) A jak ja daję radę to i wy dacie, jestem tego pewna!:-):-)
bra kotuś widzę,że nieciekawie to wygląda. Ja też jestem już wyczulona na takie gadki-szmatki.Bo przecież po co nie bierze ze sobą telefonu?! To po co go ma?! Nie chce kontroli?Boi się czegoś? Ja też bym coś węszyła. I nie chcę cię tu podburzać,ale widzę,że coś się dzieje...
Futrzaczku co do mojego M to wiem niestety,że przegiął i to mocno.Taka zdrada emocjonalna boli chyba bardziej niż ta fizyczna (choć takiej nie doświadczyłam i nie chciałabym doświadczyć). Pytałam oczywiście o powody i drążyłam temat. Na swoje usprawiedliwienie powiedział tylko,.że zrobił to z nudów, chciał z kimś pogadać (ale oczywiście kurde nie ze mną!) itp.itd. Bzdury totalne. Ale ja weszłam w archiwum gg i się dowiedziałam wszystkiego. Szmery-bajery,że można by bajkę napisać. I nie wiem po co? Żeby zaimponować komuś innemu? No ale powiedziałam sobie,że to ostatni raz. Nawet nie wiem jak to dalej będzie. Bo nie wierzę mu w ani jedno słowo. Jak mówi "kocham cię" to czuję jakby mnie kłamał:-(Tak mam dość całej sytuacji. Ale nie poddaję się. Walczę. Zobaczymy co z tego wyniknie.
 
futrzaczku w banku pracowałam ja, M pracuje w firmie medycznej. napisał, że telefonu nie bierze, bo może sie zniszczyć...
w takim razie dlaczego wyłączył telefon, skoro miał go poprostu zostawić? i dlaczego kilka minut temu przyszło potwierdzenie, że odebrał sms, skoro miał wrócic po 2 godzinach??? ;(((
 
Persefona słysząc "kocham cię" od razu człowiek sobie tłumaczy że to tylko słowa.... Ja nie chcę też podburzać ale skąd wiesz,że przez te 6 tygodni nie zdradził też fizycznie?? Oszukał Cię i to nie raz, nigdy nic nie wiadomo. Ja nie wiem co ci faceci mają w głowach oprócz przeciągu.!!!!!

Mojemu dziś w robocie coś na głowę spadło i ma dziurę, więc albo wiatr przewieje zakamarki i rozumu nabierze trochę,albo będzie gorzej :/
 
o żesz kurde ale mieszanie co. bra ja myslę że już nie warto pisać, dzwonić, niech teraz on się pomartwi.

przykro mi bardzo :-(:-(:-(:-( bo wiem jak Ci na nim zależy a on takie numery.


persefona nie dziwię się pewnie jakbym przeczytała takie rzeczy na gg to jak wbicie noża w serce. i jak tu zaufać i żyć dalej.
 
jolek :-D kurcze to może mojemu też cos zrzuce na łeb, może będzie lepiej :-D a na serio to biedny chłopina
paulina chyba spróbuje zrobic jak piszesz, teraz to ze mną nie będzie kontaktu,az do powrotu. zobaczy czy to takie fajne- jeśli choć troche mu zależy.tylko czy ja wytrzymam...
 
reklama
Persefona , Bra- tulę mocno , brak mi słów w sumie bo kurcze robi się dla nich facetów tak wiele a oni nie potrafią tego docenić ... to takie przykre , że my się zamartwiamy , rozmyślamy a oni w tym czasie świetnie się bawią ... ehhh :((((((

uciekam jednym okiem patrzeć na YCD
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry