reklama

Maj 2011

Witam się i ja po kilku dniach nieobecności, ale nie miałam siły. Od wtrokowej wizyty u doktorka jestem załamana. Mój doktorek podejrzewa u mnie cukrzycę ciążową (też szybko się zorientował) i próbuję zrobić te wyniki i cały czas coć, to rodzinny ma urlop, poszłam dziś do innego po wczorajszym ustaleniu terminu i posiedziałam sobie w poczekalni 1,5 godz tylko po to żeby usłyszeć że laska w recepcji nawaliła i zapomniała o mnie i już dziś za późno na te badanie więc jutro mam przyjść znowu...
Szkoda gadać. Zdążył odejść półpasiec a tu teraz to...
 
reklama
Karolka - trzymaj się Kochana, tej lasce coś bym zrobiła...:wściekła/y: Jutro już napewno nie zapomną, trzymam kciuki :-)

Czytałam sobie Marcjańskie porody - strasznie się wzruszyłam i chcę już przytulić Maleństwo. Ale niech sobie jeszcze posiedzi i podrośnie, a my je zobaczymy 14.03 na usg :-)
 
Dzięki ypra, powiem Ci że już nie miałam siły, bo byłam oczywiście bez śniadania i myślałam tylko żeby coś zjeść a strasznie kręciło mi się w głowie i jeszcze musiałam autem wrócić do domu i chciałąm szybko....
 
bra - wybacz,ale...hihihihihi:-D:-D:-D
super historyjka :P

u nas tak w granicach -3 stopni od kilku dni,czyli nie tak zle no ale tak dobre ponad pol metru sniegu lezy, padalo od wczoraj :baffled:
chodniki zasypane, ulice tez :sorry2: po dluzszym odsniezaniu doturlalismy sie samochodem do pracy a tam caly parking zasypany :wściekła/y: i trzebabylo sie lopatami namachac zeby bylo gdzie auto postawic :wściekła/y:
godzina 12 a ja juz najchetniej zakonczylabym dzien...nie mam na nic sily.
 
taaaaak...u mnie też piekna pogoda i juz o 9:30 byłam na spacerku.
niestety szybko sie zakończył, bo ... srak mnie optakał... ;/ i to jeszcze wycelował w grzywkę ;/
jakie bylo moje zdziwienie, kiedy sie zorientowałam... po kilku dziwnych spojrzeniach ludzi w parku... a ja głupia myslałam, że gapią sie, bo taka fajna jestem ;/ ;))))

bra:-D:-D:-D
ale mi poprawiłaś humor tą przygodą :-)
powiem Ci że kiedyś miałam podobną sytuację, tyle że z samochodem, zaparkowałam gdzieś pod jakimś drzewem i jak wróciłam to mój samochód wyglądał jakby był wygraną z konkursu Łaciatego :D a wszystko przez jakieś ptaki cukrówki :-p
no ale Twoja grzywa pobiła wszystko ;-)
 
bra, ja wiem jaka ksiazke czytal ostatnio twoj golab :-D
 

Załączniki

  • 1290104926_by_fabian99.jpg
    1290104926_by_fabian99.jpg
    31,7 KB · Wyświetleń: 40
Hihihhi Bra toć przygoda Cię spotkała :-D

a ja jednak nie wychodziłam nigdzie z Szymkiem , troszkę posprzątaliśmy :tak: a teraz Ja piję kawkę a on próbuje zasnąć mam nadzieję że coś z tego wyjdzie to też się kimnę :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry