reklama

Maj 2011

no jeszcze po odejściu od kompa ze 3 razy się poryczałam z byle czego..
chyba hormony szaleją...
normalnie zaraz się spakuję i wyslę na bezludną wyspę...
idę spac.. obym jutro miała lepszy dzień!!
 
reklama
Cześć Kochane, u mnie znów pogoda pod psem więc kawusia poszła w ruch. Wczoraj wieczorkiem wpadłam na chwilkę zobaczyć jak tam dziewczyny, czy się nie rozpakowały przypadkiem, ale wszystko ok i bardzo się cieszę. Kciuki jednak coś dają, więc dalej trzymamy :-)
Opisałam co tam na wizycie w odpowiednim wątku. Mój Antoś waży już 2418g i okazał się, że jest starszy o tydzień.
A teraz idę się doprowadzić do stanu normalnego :)
 
łeee u nas tez szaro buro i ponuro ;/ na spacer nie wychodzę , bo za zimno , do tego ten wiatr ;/ brrrr w domku az mnie nosi, z ogromną chęcią posprzątałabym, pomyła coś, czy ogólnie polatała troche, no ale mam sie oszczędzać, więc siedzę z tyłkiem. M ma dzis wolne, mielismy dziś spędzić dzień razem, tak spokojnie i leniwie ale plany sie pozmieniały :( naszemu przyjacielowi zmarła mama i pojechał go odebrać do Gdańska na lotnisko.także niewesoło u nas. zastanawiam się co z pogrzebem, bo wypadałoby pójść, ale nie wiem, czy wytrzymam na cmentarzu.
 
Witam ja dalej w szpitalu czekam na wizytę zjadłam olbrzymie śniadanie i piję ich okropną kawę, za tą kawę to powinni tą laskę co ją robi zamknąć na dożywocie. Czekam na wizytę i pewnie zmykam do domu na porządną kawkę. Noc super 3 razy tylko wstawałam do łazienki a tak to spałam jak dziecko.
Melia szykuje się bardzo duży dzidziuś super
 
melia, Twój maluszek będzie pewnie z tych większych, dobrze o niego dbasz to rośnie jak na drożdzach:)

U nas też jakaś depresyjna pogoda, zimno,wieje i wygląda jakby miało lać.

Na pocieszenie niedługo mam masaż, powinnam się nieco odstresować.A potem niestety samotny dzień, bo mąż jedzie na spotkanie poza W-wę, więc zanim wróci będzie późny wieczór.Ale planuje zagrzebać się w książkach:)
 
Dziewczyny no szykuje mi się jakiś gigant ;-) Właśnie przeglądam sobie ciuszki dla Antosia i segreguję sobie na 56 i 62. Pewnie te na 56 się nie przydadzą :-D Ale na wszelki wypadek niech będą.
Pogoda udzieliła się moim zwierzakom - zakopały się w kołdrę i śpią, nawet oka nie podniosą.

Styna ja sobie dziś zrobiłam Inkę i też pluję nią dalej niż widzę, bo jest potworna. W domku zrobisz sobie pyszniastą :-)
 
i j sie witam w ten leniwy zimny deszczowy okropny dzień brrrr jak pogoda potrafi spitolić od rana dzień , wiec siedze z tylkiem w domu i książkę bedę czytać a co dzień leniwca na obiad mam w domku wiec nosa za okno nawet nie wystawiam
 
Dziękuję dziewczyny za te wszystkie piękne słowa i wsparcie, aż się poryczałam jak czytałam wasze posty. Gdyby nie wsparcie ze strony męża nie przeżyłabym, nie dałabym rady. Mój M. jest bardzo uczuciowym facetem i też strasznie to przeżył i wiem że też było mu bardzo ciężko, ale pomimo tego wspierał mnie całym sercem. Kocham tych moich czterech facetów nad życie.
 
reklama
Cześć dziewczyny.. U mnie też pogoda do d*** pada i jest tak bleeee

Styna to czekam trzymam kciuki,żebyś jak najszybciej do domku poszła. Cieszę się,że noc spokojnie minęła:)

Alex w takich chwilach najważniejsze jest wsparcie tej drugiej połówki,wiem coś o tym.

Bra było trzeba zabrać się z mężem i wpaść do Gdyni na kawkę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry