reklama

Maj 2011

Och kurcze, całe szczęście dzidziol się poruszył w szpitalu. Kiepski żart mamie zrobił. Karlqa wracajcie do nas w dwupaku całe i zdrowe!

Melia, ja na łatwiznę poszłam wczoraj, dzisiaj już nie wypada :zawstydzona/y:

Marzenka jadę, tylko porcja na trzy głodne osoby w tym jedna w dwupaku :-)
 
reklama
oj to dzidzius przestraszyl nam karolq. niech sobie odpoczna w szpitalu i wracaja do nas niedlugo.
hope ja jeszcze nie wymyslilam co na obiad, ale deserem moge sie podzielic, mam galeretke z owocami i duuuzo bitej smietany :-)
 
sylwia to ja chętnie wpadnę na tę galaretkę :-) U mnie w domu teraz ciężko o słodkości, bo M i teściowa mają postanowienie wielkopostne, że nie jedzą słodyczy żadnych, więc w domu raczej nic się nie znajdzie :-(
 
Coś nam się sypią powoli te wypadki różne szpitalne. Dobrze, że u Karolki tylko postraszył dzidziol.

Hope - będzie dużo bo ja zawsze na dwa dni staram się robić takie rzeczy :) Tzn będzie jak nastawię wreszcie zmywarkę bo wszystkie garnki stoją na kuchence po wczorajszym obiedzie i nie mam w czym makaronu nastawić :D
 
Jejku ja mialam to samo co Karolkq, ze nie czulam malej, ale ze juz to bylo pozno postanowialam czekac do rana. Szczypalam i kolysalam brzuchem a mala nic dopiero jak do KTG podlaczyli to sie obudzila.... Dobrze, ze Karolq jest na obserwacji, zawsze to czlowiek bedzie potem spokpojniejszy
 
reklama
marzena9 ze zmywarką też jest problem, przynajmniej u Nas, bo trzeba naczynia do niej powkładać :-D:-D a to już prawie jak ręczne zmywanie :-p
szkoda że nie ma takiej coby to sama czyniła :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry