melia
14/05/2011 :-)
No zadzwoniłam do niej od razu jak tylko zobaczyłam tę "szmatę" i trochę się nawet ze mnie śmiała, bo to już mój drugi raz jak zniszczyłam coś wełnianego. Jakieś 2 lata temu teściowi sweter tak załatwiłam, że z rozmiaru XL zrobił się mały M. A teściowa idzie na 15.30 do lekarza i będzie coś wiadomo, więc wieczorkiem przekażę informacje co i jak. Jolek dziękuję :-)
Trzymam kciuki i czekam na wieści
