jaipur, nie zazdroszczę Ci tej pracy, dobrze że swoje mam już za sobą, a obiecałam pomóc siostrze w pisaniu maturalnej, ale jakoś nie mogę się zabrać. Fajnie, że Ty masz chęci.
zanka, ja już raz rodziłam i miałam małe dziecko, ale czuję się jakby wszystko się pozmieniało i chętnie czytam Wasze rady co kupić, a co nie, ale jakbym słyszała takie rady na temat karmienia lub zakupu wózka, to też bym się denerwowała, bo to twoja decyzja jak długo będziesz karmiła i ile wydasz na wózek.
A ja dziś zaspałam, wstałam o 7.45 a Mat na 8 do szkoły. Już chciałam Mu zrobić wolne, bo rekolekcje, ale robią pisankę i będzie konkurs na najładniejszą i wczoraj kupiliśmy fajne wzorki do naklejania i pierdołki, to szkoda, że by nie poszedł. Więc biegiem się ubieraliśmy, ja dresy i koszulkę, zapomniałam pasa ciążowego i jak dobiegliśmy, to klasa jeszcze stała przez wyjściem do kościoła i tak patrzą mi na ten brzuch te dzieciaki i pani patrzy, a ja nawet nie czułam, że bluzka się podniosła, dresy opadły i cały pępek na wierzchu. Ale głupio, bo byliśmy tacy zaspani.