basiekkk
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 17 Sierpień 2010
- Postów
- 2 603
Hej kochane:-)
Stęskniłam się!.
Jutro mamy chrzciny małej Oli, za tydzień wesele, potem znów wesele. Wczoraj na szopingu byłam, obkupiłam się troszkę:-).
Majeczko, Ainka, Alex chyba już tylko my zostałyśmy na placu boju z cycaniem. Mam ten sam problem, chciałabym już, ale nie wiem jak
, próbowałam już nie raz, nie udało się. Martynka cyca w nocy kilka razy. MM nie wypije za żadne skarby świata
.
Maja biedna, zawiałaś się, obklej się plastrami tak jak Joluś radzi
, mam nadzieję,że chociaż wyżyłaś się na rowerkach.
Matusia współczuję przeżyć z zadławieniem gołąbkiem przez Matiego. Choć najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, a że się wystraszyłaś wierzę
. Z wczorajszym kibicowaniem super, koniecznie wstaw fotki.
U nas super weekend szalejemy z Marti-moim kręciołkiem kochanym. Szkoda tylko, że jeszcze jutro i długi weekend się kończy i szara rzeczywistość.
Styna super, że dojechaliście bezpiecznie
Kamcia zdrówka
Udanej niedzieli wszystkim
Stęskniłam się!.
Jutro mamy chrzciny małej Oli, za tydzień wesele, potem znów wesele. Wczoraj na szopingu byłam, obkupiłam się troszkę:-).
Majeczko, Ainka, Alex chyba już tylko my zostałyśmy na placu boju z cycaniem. Mam ten sam problem, chciałabym już, ale nie wiem jak
, próbowałam już nie raz, nie udało się. Martynka cyca w nocy kilka razy. MM nie wypije za żadne skarby świata
. Maja biedna, zawiałaś się, obklej się plastrami tak jak Joluś radzi
, mam nadzieję,że chociaż wyżyłaś się na rowerkach.Matusia współczuję przeżyć z zadławieniem gołąbkiem przez Matiego. Choć najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, a że się wystraszyłaś wierzę
. Z wczorajszym kibicowaniem super, koniecznie wstaw fotki.U nas super weekend szalejemy z Marti-moim kręciołkiem kochanym. Szkoda tylko, że jeszcze jutro i długi weekend się kończy i szara rzeczywistość.
Styna super, że dojechaliście bezpiecznie

Kamcia zdrówka
Udanej niedzieli wszystkim
(postaram sie jutro opisac na wątku "chorobowym") 

Brzuch mnie boli i nic mi się nie chce...
Wróciłam koło 23.00
Wczoraj byłam na kawalersko-panieńskim. ;-) 