Witam sie
Dzisiaj pogoda byla w koncu 'normalna' , choc prawdziwe slonce zawitalo dopiero wieczorem...
Jestem spragniona lata! Prawdziwego blekitu nieba od samego rana! Aaaaaaa!
Majowa M. - fajnie, ze w koncu do nas zawitalas, szkoda tylko, ze wiesci nieciekwawe - wspolczuje sytuacji w szpitalu... dramat, masakra, polska rzeczywistosc!
Basiekk - nie bylo tak zle, Pucia Pucia obudzila sie krotko po 7, pobawila sie, stwierdzila czego "nie ma" - co ciagle robi teraz

, po czym wyciagnela raczki przed 9, przytulila sie <bez cycania!> i zasnelysmy razem - wstalysmy o 10.23!!!
Dzien znowu bez drzemki! nie liczac krotkiego zamkniecia oka w aucie w drodze, a potem w wozku, do sklepu poznym popoludniem. Przez to uspypianie troche trwalo, poszalalysmy na lozku i po 21 usnela. Ufff...
Buziaczki dla Marti :*** Panienka nasza kochana :** A probuje juz zlapac jezyk?? Przekomiczne to jest!
Karolka - witaj, Ty gosci masz a my na weekend z Tatuskiem sie widujemy, z naszego spotkania wielkie nici wyszly !
Jolek - wracaaaaaaj!!!
Mialymsy z wieczora atak wychodzacego zeba!!! Pola sie zwyla, zasmarkala i zaslinila ... bidulka moja

( Trojek jeszcze nie mamy, ale z lewej strony i gory przedziera sie 4czworka - dzisiaj jej druga strona wylazla, a to dopiero poczatek, aaaaaaaaaaa