reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Witam nocnie :-)

Jak to czego nie lubię, gorącego piasku, brudnej i falującej wody, stada plażowiczów, słońca bez końca, oślepiającego odbicia, piachu w tyłku i braku cienia. A w Międzyzdrojach byliśmy. Ten tłumek to jedyne "odludne" miejsce, jakie udało się znaleźć, czyli pod płotem między palące małżeństwo i ujadającego jamnika :crazy: OKROPNOŚĆ!

Basiek popieram, twardym trzeba być, wzorowa postawa wobec szefowej :-D
Jolek wytrwałości w diecie, ja od razu się przyznaję, nigdy na żadnej bym nie wytrwała, tym bardziej Tobie życzę sił. Pierwsze sukcesy będą motywować.

Madzik a jest opcja na wypadek, gdyby bidulek się jednak nie dostosował?

Jaipur sernik mnie nie powalił, wrzuć coś z kremem :-p
 
reklama
Witajcie,
dziś chwilowo spokojnie w pracy, więc wreszcie siedzę z Wami :-)

futrzaczku - spaceru wczoraj nie było, bo wichura się zerwała, zaczęło grzmieć, błyskać się i padać. Zośka była bardzo wystraszona, musiałam okna pozamykać (myślałam, ze padnę w tej duchocie) i ciągle ją zabawiać i odwracać uwagę od odgłosów z dworu, choć nie było ro łatwe, bo jak się błyskało, to i tak robiło się jasno w pokoju:baffled: sama się boję burzy, brrr...

jolcia - wytrwałości i sił na diecie życzę! ja raczej z tych co Hope, nie dałabym rady:sorry2:. Słodycze to dl amnie jedna z niewielu przyjemności, gdybym jeszcze tego miała się wyrzec, byłoby mi baaaardzo ciężo i już zupełnie zrobiłabym się zgorzkniałą babą :-D

U nas piękna pogoda.
M musiał iść z Zosieńką do lekarza, chyba zaraziła się od niego jelitówką:baffled:. Była szczepiona na rotawirusy, więc mam nadzieję ze łagodnie to przejdzie. Ostatnio podjadała nektarynki i śliwki, więc już sama nie wiedziałam, czy wszystko ok, ale dziś rano nie miałam już wątpliwości :no::baffled:
 
Witam się.
Jaipur, Jolek, Futrzaczku, Alex, Julek płacze, ale z tego co mówią mi panie, nie ma tragedii. Są momenty kiedy ładnie się bawi, a są momenty, że mu się przypomni i wtedy płacze. Najgorsze jest samo rozstanie, ale tego się spodziewałam.
Generalnie sądzę, że mu się tam podoba, bo jak idziemy rano to pokazuje paluszkiem na budynek i mówi "tu", jak się z nim rozmawia w domu o żłobku to jest spokojny, jak się go pytamy czy z dziećmi tańczył dziś to podnosi rączki do góry i pokazuje jak się tańczy. Moim zdaniem problem tkwi w tym, że nas tam nie ma. Jak będzie dzisiaj okazja to poproszę o rozmowę jak pedagog z pedagogiem, żeby mi szczerze powiedziały jak one to widzą.
Hope, nie ma innego wyjścia niestety. Póki co trzeba dać mu czas, bo tak naprawdę dziś dopiero jego 4 dzień.

A tak w ogóle to się umówiłam do lekarza na jutro. Kręgosłup już tak mnie boli, że od tygodnia śpię w nocy bez poduszki, a wczoraj wieczorem jak się położyłam to miałam łzy w oczach, tak mnie bolało. Niech mi chociaż rtg zrobią i zobaczą co i jak. Mam już namiar na dobrego fizjoterapeutę, facet jest rewelacyjny, jak będę miała jakieś wyniki to do niego pójdę.

Pogoda piękna u nas, znowu gorąco. Wczoraj wieczorem burze straszyły, ale przeszło bokiem.

Joluś, jaką dietkę stosujesz?
Hope, w Międzyzdrojach chyba największy tłok na plaży, raczej tam się nie da wypocząć.
 
Kochane, nie wiem która o co pytała :)

Jedziemy do Chorwacji, samochodem, na 8 dni. W piątek wyjazd. Teraz popołudniami będę gotowała prowiant obiadowy na wyjazd, żeby tam było już gotowe. Mamy zarezerwowany taki sobie apartament ale najważniejsze, żeby morze było i piasek na plaży :)

Jolek, Ty mi o tej kartce nie wspominaj bo codziennie tam myślałam "kartka, kartka" a tam jeden sklep w hotelu z durnym sprzedającym i ostatecznie nie wysłałam nikomu ;) Zawsze było coś ważniejszego do zrobienia a na koniec już bieganina i wyleciało ze łba.

W góry jeździmy na jeden dzień w okolice Jarnołtówka. Albo do Wisły czy okolic. :)
 
Witam. Niby ciepło u nas ale straszne wiatrzysko wieje.

Hope ja już też wyrosłam z siedzenia na plaży...piasek jakoś mnie drażni. Czas się przyzwyczaić ponownie ze względu na dziecia :)

Lepi ja też się boję burzy ale przy Igim staram się tego nie pokazywać żeby i on się nie bał!! Jak na razie go burza nie rusza. Zdrówka dla Zosi::*

Madzik trzymam kciuki żeby Juliś się przystosował &&&&&&&&&&&&&&&& Chłopak potrzebuje czasu.
Postanowiłam dietę Dukana zastosować. Zobaczymy czy wytrwam :/
Ech to lipa z tym kręgosłupem, może to od dźwigania młodego ??? Ja mniej noszę Igora na rękach i tak mnie nie boli pod tymi żebrami. Teraz w czwartek ide na kontrolne USG brzucha, sprawdzić co się z tym krwiakiem dzieje.

Marzena no dobra przeboleję tą kartkę :p

Jaipur a na którą Wy dziś idziecie na to USG pępuszka??
 
Hejka :-)

Wczoraj przeszła burza na szczęście nie taka straszna ale prąd i tak zabrali ... dzieciaczki spały , Szymciu jedynie się zbudził ale dałam mu latareczkę i było ok. Musieliśmy pozamykać wszystkie okna i taka duchota się zrobiła że szok ale jak już przeszła ciut to było ok.Tylko zasnąć nie mogliśmy długo , ja przejrzałam wszystkie 1300 zdjęć na telefonie :-D i tak sobie gadaliśmy z mężuśkiem.

Chwalicie Chorwację więc chyba rzeczywiście trzeba się tam wybrać - może właśnie za rok! :-)

Marzenka- to fajniutko , mój szwagier co roku tam jeździ ale zawsze na miejscu szukają apartamentu i jeżdżą na dwa tyg , mam nadzieję że wrzucisz nam potem jakieś zdjęcia i koniecznie wody do weryfikacji koloru :-D;-)
Hope- a dzieci chociaż zadowolone ??? :-) następnym razem jedźcie w Bieszczady ale nie Nad Solinę bo tam też tłumy
Madzik- :* będzie dobrze

Młody się obudził więc czas na mnie ... :*
 
Hej

Ale duchota u nas .... juz nie ma tak pieknego nieba i slonca jak wczoraj, ale rownie goraco... siedze i plyne... Biedna Polinka cala glowka goraca.. Ani nie wychodzimy!

Jolek - tak to czasem bywa, dziec odpadnie i nie ma rady,,, za to potem rano mozna troche pospac ;)
Mialam pytac wlasnie o tego Twojego guzka, dobrze ze na usg znowu idziesz!

Lepi - biedna Zoska, zdrowka dla niej!

Ja z tym slodkim tez tak,,, od czegos uzaleznionym trza byc! i jakas przyjemnosc miec ;P

Madzik - potrzeba czasu Julisiowi, miejmy nadzieje, ze jednak szybko przywyknie :***
Wspolczuje z pleckami,,, znam ten bol :(( ,,, dobrze, ze masz tego fizjo! tak trudno o kogos kompetentnego teraz.

Alex
- udanego wyjazdu!

Juz wiecej nie pamietam co mialam pisac, film mi sie z goraca urywa.. Ide potem do fryzjera po poludniu, ale w taki skwar nie wiem czy bedzie to 100% przyjemnosc ;P

Aha! Mialysmy niezla luke w spaniu dzisiaj w nocy miedzy 3 a 5 < a ja do 6 bo nie moglam potem zasnac > --- dzidzia sie obudzila kolo 3 wiec do lozka biore, cycus jeden drugi.. wierci sie, ciepie, nie spi.. a odglosy takie za oknem,,,,masakra! No bzykal sie ktos centralnie tak gloooosno - stęki, jęki plci zenskiej - do 4! :rofl2:
 
He he Maja może ktoś po prostu tak głośno film oglądał :-D:-D Idziesz obciąć włosy czy coś jeszcze będziesz działać?

Futrzaczku ty zdjęcia oglądałaś??/Było trzeba męża wykorzystać:p

Idę na zdjęciowy pokazać jak mój syn przed chwilą odjechał:)
 
reklama
Witam!!
Marzena zgadzam sie Chorwacja jest przepiękna, my bylismy tam 4 lata temu i było wspaniale!
Maja no to sie nasłuchałaś heheh:)
Lepi zdrówka dla Zosieńki.
U nas tez ciepełko, dobrze ze jest trochę wiaterku bo by było nie do wytrzymania znowu:)
 
Do góry