reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2011

Hej
Ale tu choróbsk , fuj odganiam wszystkie od majówczątek i mamuś, my na szczęście zdrowe, odpukać.
Pogoda śliczna, tylko chęci do pracy brak i tęsknota za dzieciem wielka:-(. Jutro już będzie lepiej.
Wczoraj na spacerze Marti poznała super kolegę. Uśmialiśmy się z rodzicami chłopczyka z naszych dzieci, spacerowali za rączkę, były buziaki i przytulenia, Martynka śpiewała koledze -Oluś miał na imię, wołała Olo na niego. Ona w ogóle uwielbia dzieciaki, ale tego chłopczyka wyjątkowo polubiła, był m-c młodszy z czerwca.

Maja będziemy tak kapać razem:-D, a za jaką Ty robotę wzięłaś się w niedzielę? Dobrze, że było fajnie u babci.
Matusia koniecznie musiałabyś się wybrać do lekarza. Niepokojąco brzmią te objawy.
 
reklama
Siemka
W koncu pogoda , slonce !!!! :))
i wyspalam sie..9.30. :)
Zaraz spadamy.
Co tu wszyscy tacy chorzy i zakatrzeni kurka ?! To my pozarazalysmy? :zawstydzona/y::zawstydzona/y: Zdrowka dla Wszystkich Moc !

Hope
ja tez chce na grzyby ja tez chce na grzyby !!! i z tego samego powodu nie mam jak :/
Jak moj m zjedzie, mam nadzieje, jeszcze beda i sie wybierzemy w 3. Juz raz, z koncem lipca bylismy na grzybach nemeckich:-D w pieknym Arnsbergerwald i byly byly! na obiadek styklo ;P
 
grzyby, grzyby- cały weekend grzybami waliło :-D bo ususzyć to pieruństwo to dłuższa sprawa.
Już nie chcę grzybów, nie chce zbierać, nie przynoście, nie zjem i nie będę, nic!:-D

Witam się poniedziałkowo, kolejny dzień złotej, polskiej jesieni..dzisiaj popracujemy...

a potem czas się zabrać jutro za powidła śliwkowe...:happy2: ale to może jutro po wypadzie do spa z mamą Staszka:rofl2:

p.s Matusia szkoda życia na nerwicę, u Ciebie to brzmi prawie jak klasyk.Do lekarza, obyś na jakiegoś sensownego trafiła , a nie tylko mniej się stresowac i magnez brać.
Hope zachciało Ci się życia studenckiego na starość:-p cwaniara
tylko uważaj bo przebywanie z 20latkami może Cię mocno rozczarować, dość miałkie pokolenie.. Choć rodzynki się trafiają, jeden na grupę mniej więcej.
basiekk zazdrośni jesteśmy fuk fuk
 
Ostatnia edycja:
persefona a dziękuje :-) dziewczynki maja sie dobrze:-) pw Ci wysłałam kilka dni temu nie wiem czy zauwazyłaś :-p
ypra współczuje moja Emma to leniuch jak sie patrzy :-p dp niedawna wstawała o 10.30-11-11.30 :-p
teraz jak się szkoła zaczęła przestawiłam ją na ranne wstawanie bo samej spiacej jej w domu nie zostawie jak Vi trzeba zawieźć :/
w poprzednim przedszkolu zaczynała wczesniej więc D przed pracą mógl ją zawieźć a traz zaczyna później więc musze brać obie ;-)
lepi nie ciśnij bo pobudzisz laktację :-p to dopiero będzie
matusia Emma miała raz taki cuchnący mocz kilka dni jakby lekami albo szpitalem .. ale to się okazało ze pieluszki które kupiłam tak waliły ! to były albo pampersy albo huggiesy bo tylko tych uzywamy ale one teraz maja pełno róznych odmian i wziełam po prostu któreś nie takie ;/
styna kciuki za fasolinkę ;-)

co do grzybów to tesciowa mnie obdarzyła całą wielka reklamówką suszonych :-) wiec ja mam już wystarczająco :-p
a swoją droga sama chętnie wybrałabym sie na grzyby ale nie byłam już z 7 lat i nawet już nie pamietam które są jadalne :-p
 
Witajcie,
u nas słonecznie i pięknie, choć rano 7 stopni było:baffled:

kamcia - do 11.30??? u nas jak mała pośpi do 7 to święto lasu:-D, pobudka o 6 to norma (czasem wcześniej), nawet jak śpi od 21.

futrzaczku - czas szybki leci, ani się nie obejrzysz i mąż wróci:tak:
matusia - wg mnie wizyta u lekarza to konieczność, bo może jakieś leki powinnaś brać, żebyś czasem udaru nie dostała:baffled:, nie lekceważ takich objawów.

Po wczorajszym odkryciu z kąpieli stwierdzam, że pewnie rzeczywiście jest możliwe wzbudzenie laktacji u matek adoptujących niemowlęta:-D

Biorę się do roboty, bo sporo jej na mnie czeka:sorry2:
 
lepi nom :-) nie raz wstała tak późno :-)
jak jej się wstanie wczesnie bo ktoś hałacuje to i tak za chwilę zasypia ponownie... :-)
teraz już wytrzymuje do obiadu ale na poczatku jak ją budziłam bo jechałam do przedszkola to zjadała śniadanie i zasypiała mi w aucie więc wracając musiałam ją odkładac do łózka :-p


 
Hejka. Pogoda u nas piękna choć wiaterek wieje. Czekam aż młodzież z drzemki wstanie i pomykamy na spacer:):)

Lepi zatęskniłaś za karmieniem?? Zdrówka dla Zosi.

Ypra po trochu i się umebluje:)

Styna zazdroszczę zakupów, szkoda,że u nas takich miejsc nie ma:(

Maja fajnie,że się jednak zdecydowałaś na wizytę u babci, na pewno jej miło było. A Ty jakiś badań nie powinnaś sobie porobić???

Matusia do lekarza biegusiem ze sobą i z Majką!!!

Hope tez tak myślę,że jeszcze mi się uda dokształcić:)

Andzia Ty pisz co się dzieje, martwimy się !!!

Karolq super,że Zuzia coraz lepiej sobie radzi w żłobku:):)

Persefona
masz rację nigdy nie jest za późno:)

Futrzaczku buziam:*

Basiekk a jak tam po fryzjerze??? Marti to przebojowy dzieciaczek:):)

Jaipur SPA!!!!! Zabierzcie mnie <prosić ładnie:)>
 
Kurcze Kamcia, zazdrocha, Marti od 6 na nogach, góra 7 harcuje identycznie jak Zosia Motylka. Super, ze Emcia pospać Ci daje, ale Polcia nasza też dała pospać dzisiaj mamusi, super.
Jaipur nie musicie być zazdrośni, jesteśmy stali w uczuciach:-D, to była tylko jednorazowa przygoda:-D. Udanego wypoczynku w Spa ;-):-)
Mam ciacho! Komu?

Jeszcze dwie i pół godzinki :rofl2:
Na obiadek zupka dyniowa, tylko nie mam pomysłu co jutro młodzież mogłaby zjeść.

Edit'
Joluś po fryzjerze git;-), fryzjerka czesała mnie z dzieckiem na rękach, Marti dostała dzikiego szału jak tylko próbowałam ją oddać mamie, zastanawiałyśmy się później z mamą czemu tak płakała, bo do babci nie chciała za nic i doszłyśmy do wniosku, że bała się babci bo miała farbę na włosach a mnie nie chciała opuścić, na szczęście fryzjerka dostosowała się do sytuacji. Mała nawet na sekundę nie zeszła z moich kolan. A ma problem z usiedzeniem minuty w jednym miejscu.
 
Ostatnia edycja:
Basiek przypomniałaś mi ostatnią wizytę u mojej mamy, jak położyłam jej farbę na włosy tak stała się w ułamku sekundy wrogiem Purchawki :-D

Jaipur grzyby proszę przekierować na mój adres, znany jest :-p Uwielbiam zapach suszonych grzybów!!! Ja Ci dam starość chuderlaku! Ale fakt, romansu to ja tam nie szukam na uczelni, no i co można robić z 19-nastolatkami :sorry2: Karmić piersią? :-D
Dziewczyny zmówmy się, Jaipur zostanie z dziećmi a my pójdziemy do lasu straszyć :-D:-p

Styna dobra temperaturka, oby się utrzymała :-) Przydałaby się dzidzia, znowu z maja?
Andzia nie pisz głupot tylko pisz co u Was!
Persefona tą 40 i 50 czuję się pocieszona :-D
 
reklama
Do góry