• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2012

Na pewno robi się od tego że dziecko zajmuje już dużo miejsca i robi się ucisk na żołądku więc kwasy podchodzą do góry i piecze, ale ja zauważyłam że po słodkim mnie wzmaga zgaga... :crazy: generalnie to mam zabronione w diecie słodkości ale jak już coś skubnę to kara... :-D


:oo::unsure::huh: ale się mała wierci :-D:-D:-D smera mnie po tych kościach miednicy co zawsze mi wystawały "przed" :-D:-D:-D aż łaskocze... :-D:-D:-D
 
reklama
No i doopa blada, młoda ma być jeszcze do niedzieli w domu, bo uszy nie doleczone i oby się nic z tego nie rozwinęło. Profilaktycznie dostaliśmy receptę na antybiotyk, mamy go wykupić jakby się coś działo, bo nasza lekarka jutro wyjeżdża i dopiero w poniedziałek wraca. Na szczęście udało mi się na pomoc wezwać moją siostrę, mam nadzieję, że do piątku u nas posiedzi i się Lenką zajmie, a ja zaległości nadrobię.
 
Ostatnio jak mała miała czkawkę to dokładnie było czuć ,że to nad pępkiem z lewej strony ,a dziś czułam w dole ale jak przyłożyłam rękę to tak samo mocno po prawej jak i lewej stronie.Za tydzień mam wizytę może się jednak odwróciła(oby) dowiem się bo teraz to już całkiem nie wiem nic:eek:,a co do zgag to też je mam czasem to aż gardło mam ochotę wydrapać.
 
i jestem..
miałam mieć tylko usg, ale załapałam się na komplet badań u różnych lekarzy, a to dlatego, że na leżance straciłam przytomność:eek:. leżałam na plechach, grzecznie jak trzeba, bolało jak diabli - cały krzyż, aż nagle.. film mi się urwał. technik spanikował, poleciał po mojego gina, a ten mnie na badania, poźniej do ogólnego lekarza na ekg, ciśnienia i jeszcze coś czego nie pamiętam (traciłam świadomość kilka razy). badania nic nie wykazały, wszystko w normie - może to omdlenia w ciąży, może nerwy.. wypuścili mnie po 1,5h.. mąż też wystraszony, kupił mi nawet truskawki, o które ostatnio się awanturował - "tyle pieniędzy za truskawki, które nie smakują jak truskawki".

co do Hanki.. to na pewno dziewczynka i.. obróciła się!! termin na 15maja, więc o 5dni później, zobaczymy jak będzie. poza moimi przygodami, wszystko ok. ulżyło mi..

Katasza i inne wizytujące - &&&!
 
Współczuję przeżycia. Ale może to właśnie od tego leżenia na plecach- ucisk na żyłę i taki efekt. Szczęście w nieszczęściu, że było to u lekarza no i cię chociaż gruntownie przebadali :) No i super, że Mała się obróciła.
 
zanetaa ale ci sie prztrafiło :-( nic przyjemnego, dobrze ze komplet badan na miejscu Ci zrobili i wiesz ze to nic powaznego. Najwazniejsze ze z Hanulka wszystko wporzadku i ze sie odwrociła jak trzeba :-D
 
Witajcie Dziewczęta!

Trzymam mocno &&&&&&&&& za wszystkie wizyty!

zanetaa -
cieszę się, że wszystko dobrze i, że te omdlenia to nic poważnego! Myślę podobnie jak Katasza - to przez leżenie na plecach, też mi się często robi słabo, jak się na plecach położę :tak:
na mnie też czeka kupka prasowania, może dzisiaj wieczorem się za nie zabiorę... jak tak patrzę na moje chęci do roboty, to może do Świąt zdążę...:eek::eek:
Muszę podpytać teścia, czy może i w naszej firmie da się ominąć karencję, ale myślę, że gdyby tak było faktycznie powiedziałby mi o tym... :-(:-(

Becikowe też nam się należy tylko to pierwsze, drugie już nie - za bogaci my :eek::-D trudno.
Czeka mnie jeszcze wizyta w US z pitem... mam nadzieję, że kolejka nie będzie taka, że w niej padnę...:eek::eek:

dorka, elvie - zdrówka dla dzieci!!

Miłego dnia Majóweczki :-)
 
reklama
Witam się i ja :happy:.
W końcu was doczytałam, a dużo tego się zebrało od soboty:-D.
U nas za oknem jakoś tak szaro, buro i nie wiem czy ta pogoda tak na mnie działa, czy może jeszcze nie przestawiłam się na ten nowy czas, ale normalnie ciągle bym tylko spała.
Ja ubranka mam już wyprasowane i też się przy tym namęczyłam , zdecydowanie wolę prasować większe rzeczy:tak:.
Paula dobrze że chociaż możemy sobie coś tam skubnąć słodkości , bo bym chyba zwariowała tak sobie odmawiając wszystkiego;-).Ostatnio skusiłam się na kawałek torta i o dziwo cukier niziutki, ha jakaż była moja radość:-D:-D:-D.
Zaneta nie zazdroszczę przeżyć , ale najważniejsze że to nic takiego i że z małą wszystko ok.
Za wizytujące trzymam mocno kciuki, oraz życzę wam wszystkim miłego dnia:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry