reklama

Maj 2012

Witam zimowo:-) Normalnie masakra jak wstałam i zobaczyłam ten śnieg to mi się słabo zrobiło:no: Nocka u mnie minęła tak sobie. Wieczorem miałam wysokie ciśnienie jak na mnie 138/75 i bolała mnie głowa, pół nocy co się obudziłam to też mnie bolała ale na szczęście teraz nie jest już tak źle ale dobrze też wcale:-) Czekam na mojego mężula może już niedługo wróci. Głupio tak samej siedzieć cały weekend:no: No cóż pomarudziłam Wam trochę ale obiecuję już nie będę:-)
Pieszczoszka współczuje zgagi ja na szczęście jak idę spać to mi przechodzi.
Za wszystkie cierpiące i potrzebujące mocne kciuki:-)
Miłej niedzieli Wam majóweczki życzę i grzecznych brzuszków:-)
 
reklama
I ja witam.Śnieg u nas padał wczoraj ale nic nie zostało ale zimno jest i niestety do kościółka nie pójdę dziś bo bym za bardzo wymarzła.Za jakiś obiadek trzeba się zabrać po o 14 mężuś chce jechać do Bełchatowa do Nomi płytki i luksfery kupić i dopiero rano mi to oświadczył że jedziemy ale mi pasuję bo MCdonald a mi aż po nocach się Cheeseburger a jeden nie zaszkodzi a ja żadnej zgagi nie mam.
Za wszystkie potrzebujące majóweczki kciuki.Ja to mam nadzieję że jak za miesiąc będzie 1 maja to dopiero wtedy zaczniemy się rozpakowywać.
Pieszczoszka współczuje tej zgagi ja miałam tylko raz w życiu i to właśnie po jakimś soku jabłkowo winogronowym a teraz piję wyłacznie wodę np Jurajską albo Dobrowiankę ale tylko lekko gazowaną bo tej bez żadnego gazu nie znoszę a jak chcę by była ze smakiem to wciskam cytrynę albo pomarańczę.
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny :)

Widzę że u Was pogoda dziwna :D u mnie wczoraj tak było dziś za to słoneczko od rana świeci.
Noc przespałam, tak szczerze mówiąc to obudziłam się o 10.30 :szok: poszalałam nie powiem ;-)
Dziś większych planów na dzień nie mam. Muszę popisać magisterkę, ale najpierw zablokuję sobie:tak: dostęp do BB bo kurcze zamiast się uczyć to czytam Forum :-p
Pieszczotko ja też takie zgagi miałam więc przestałam jeść to co mnie uczula a na noc kładę poduszkę prawie na siedząco i leżę na lewym boku ( jak się leży na prawym to soki żołądkowcze i tak będą się wydostawać na zewnątrz bo z tej strony otwiera się taka zastawka) Męczyłam się z miesiąc z tą przypadłością ale teraz to mam spokój. A może byc jeszcze tak że dopiero po jakimś czasie po zmianie diety mogą ustąpić objawy bo kwasy w żołądku muszą się przestawić na inną pracę.

Dziewczyny trzymać się i miłego dzionka :************
 
Ja dziś w nocy zrobiłam Prima Aprilis mojemu L - zasnęłam na kanapie przed TV a on w drugim pokoju i mnie złapał skurcz w łydce - pierwszy raz w życiu - matko jak ja zawyłam, ból straszny, może dlatego że mnie zaskoczyło przez sen. Przyleciał przerażony - myślał, że rodzę co najmniej;)) I kazał mi chodzić - sam sobie chodź!!! Poszliśmy potem spać i w drugiej nodze mnie złapało, ale już wiedziałam co to i nie naprężyłam mięśni i przeszło bokiem.
Do tej pory od połowy ciąży codziennie brałam kilka tabletem Aspargamu (potas+magnez) ale mi się skończyło opakowanie kilka dni temu i zapominam kupić. Rano poleciał szukać tych tabletek - jednak działają.

I od wczoraj piję sok z brzozy - rewelacja - widzę już na jednej nodze wypukłość kostki, obrzęki mi schodzą - normalnie miałam słoniowe nogi, zamiast kostek wypukłych miałam dołki i zero różnicy w grubości nogi w kostce czy w łydce. Waga do tej pory +12, myślę, że bez obrzęków byłoby mniej, bo o ile miałam sadełko wcześniej w strategicznych miejscach, to teraz nie widzę za wiele zmian tam, za to nogi masakra - jak napompowane. Tak więc pięknie dziękuje za info o tym soku z brzozy:)) Moja rodzinna mówi, że obrzęki trzeba polubić, ginekolog dała mi tabletki odwadniające, które w ciąży "mogą uszkadzać płód" według ulotki...
 
Flaurka medycyna naturalna :) Ja za to właśnie lubię moją gin. Najpierw poleca "domowe sposoby" a dopiero jak to nie pomaga to przepisuje leki. No bo po co się w ciąży faszerować jak może pomóc coś innego.
 
Witam sie i ja :)
juz jestem po sniadanku i zaraz wyjde z małym na plac zabaw i do sklepu bo lodowka pusta, a potem moze jakies drobne porzadki bo jakos wene stracilam od jakiegos czasu na te porzadki, nic nie robie tylko na sobie siedze ehh
wczoraj zobaczylam ze zaraz beda swieta a ja cały czas myslalam ze to w polowie gdzies kwietnia a tu zonk, tak to jest jak sie kalendarza nie ma
 
reklama
witam niedzielnie :-)u nas wczoraj była autentyczna burza śnieżna i trochę mnie to przestraszyło że Wielkanoc może być biała ale dzisiaj mówiąc szczerzę pogodna jest nawet dobra :-) słoneczko jest tylko wiaterek nieprzyjemny :no:co do obrzęku nóg to właśnie słyszałam że sok z brzozy bardzo pomaga :-) ja niestety nie mogę się do niego przekonać :-) mam pytanie czy każda kobieta w ciąży pod sam koniec musi co dwa tygodnie bywać u gin???? bo każdy się mnie pyta czy już chodzę co dwa tyg a mi moja pani doktor kazała przyjść za miesiąc :-) a co do skurczy łydek to pomimo to że biorę podwójną dawkę magnezu i potasu to skurcze przeniosły mi się z łydek na biodra a to jeszcze gorszy ból :no::no:nie wiem co mam z tym zrobić :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry