reklama

Maj 2012

Ja też:) Ale chyba pożyczę sobie od siostry walizkę na kółach:) Na razie to mam koszule i szlafrok. I nic poza tym. Mój mąż wczoraj stwierdził, że po co mam pakować, przecież on się tym zajmie jak przyjdzie czas:) No ciekawa jestem co bym w niej znalazła... Mogłabym się w szpitalu zdziwić:-D
 
reklama
Witam się i ja po weekendzie :happy:.
Jejku dziewczyny trzy dni nie zaglądałam na bb, bo moje skarby były w domu (jakoś tak szkoda mi wtedy siedzieć na komputerze)i nie mam pojęcia jak ja was doczytam;-).
Widzę , że jeszcze żadna się nie "rozleciała" jak to mój dziadek określił,pytając moją mamę "to kiedy się te dziewczyny będą rozlatywały":szok::szok::-D.(Bratowa ma termin na kwiecień).
Oby jeszcze trochę wytrzymać w dwupaku ,nie;-).
Ok, życzę Wam wszystkim miłego i spokojnego dnia, za wszystkie potrzebujące trzymam kciuki i biorę się za nadrabianie zaległości na bb:-).
 
Słuchajcie, czuję się pełna w pochwie, dzisiaj miałam trochę załatwiania- badania, urząd pracy i jak szłam do samochodu nagle poczułam, jakby mi łeb wsadziła do kanału rodnego, takie uczucie jakbym sobie na wargach powiesiła jakieś ciężarki które ciągną w dół i teraz czuję się pełna w środku, co to moze byc?
 
ostatnio już była obrócona... ale to znaczy, że mogę nawet dzisiaj na porodówkę jechać? :|

najgorzej, ze na 4 pietro musialam isc po schodach bo jedna winda nieczynna a w drugiej kolejka i przepychanie sie :/
 
Witajcie Dziewczęta,

w weekend się nie odzywałam, wczoraj coś doczytałam tylko... bo znów wylądowałam na IP. Mam już dość... Miałam zatrzymanie moczu, musiały mnie położne zacewnikować i podać zastrzyk rozkurczowy :zawstydzona/y::-(:-(:-( Dobrze, że chociaż już szczypanie ustąpiło (po Furaginie), ale nadal czuję straszny nacisk na pęcherz i szyjkę - teraz to chyba sprawka małego. Na szczęście ktg wyszło ok i synuś też jest ruchliwy, więc choć to mnie nie martwi.

andav - trzymam mocno &&&


dorka - ja już od dłuższego czasu mam skróconą szyjkę, a wczoraj okazało się, że mam też lekkie (na opuszek) rozwarcie i czop już odchodzi po małym kawałku....... trzymam &&& żebyś jednak za wcześnie się nie rozpakowała :tak::tak:

Mysio - daj znać co u Ciebie.

Ja natomiast mam niejasne wrażenie, że rozpakuję się w kwietniu... moje nerki już nie wytrzymują powoli.
Torbę spakowałam, dzisiaj wieczorem chcę pojechać jeszcze na zakupy szpitalne dla siebie. Za chwilę wrzucam pieluchy tetrowe do wyprania i pakuję do torby. Jest mi ciągle niedobrze, czuję się słaba, do tego dochodzi stres...

Życzę Wam miłego, spokojnego dnia, bez skurczy, bóli i innych paskudztw. Buziaki.
 
Ja mysle ze nie tak szybko, wierze ze wytrzymacie jeszcze troche:tak:zobaczysz jak bedziesz sie czula po odpoczynku. Zeby glowka weszla w kanal to chyba szyjka juz musi ulec degradacji???niech sie wypowie ktos kto rodzil, ja czekajac na cc nie mialam szyjki juz i mialam rozwarcie ale nie pamietam zebym miala takie uczucie jak piszesz:eek:
 
anik , carmella trzymam kciuki zebyscie jeszcze troche pobyly 2w1 bo macie jeszcze troche czasu i jak mozecie jak najwiecej odpoczywacie :tak:
anik w kwietniu ale byleby juz w bezpiecznym terminie :tak:

a ja zakupiłam sobie dzisiaj mini szampon i mini zel w rossamanie, jeszcze tylko dokupie 1 koszule i stanik i moge sie pakowac w koncu ;-) a no i chyba kupie jeszcze tatum rosa a reszta co potrzebna to juz mam :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry