zanetaa
wrzesień2008 i maj2012
Fiore - też się martwię, co to będzie jak przyjmą Bartka do przedszkola.. będzie mu tam dobrze? kto mu powie, że ma zjeść cały obiad? kto mu wytrze pupę jak będzie kupa? będzie się bawił z dziećmi? panie będą miłe? paranoja..
Misiek mówi, że nie odczuję tego za bardzo, będę miała Hankę, która pewnie zapewni mi rozrywkę.. na razie będziemy razem odprowadzały i przyprowadzały Bartka.. zobaczymy - w każdym bądź razie damy radę!!
przez Suzi też miałam sny i jakaś taka podekscytowana tym jestem.. oczywiście trzymam za nią i Malutkiego kciuki!!
po 2h w poczekalni u lekarza jestem wyczerpana nerwowo, zwłaszcza, że mąż był tam 5minut i.. ma przyjść jutro:/ ma teraz nocki i zasypia mi w poczekalni i aucie, muszę go cały czas pilnować!
idziemy z Bartim na podwórko, bo cieplutko i słonecznie
Misiek mówi, że nie odczuję tego za bardzo, będę miała Hankę, która pewnie zapewni mi rozrywkę.. na razie będziemy razem odprowadzały i przyprowadzały Bartka.. zobaczymy - w każdym bądź razie damy radę!!
przez Suzi też miałam sny i jakaś taka podekscytowana tym jestem.. oczywiście trzymam za nią i Malutkiego kciuki!!
po 2h w poczekalni u lekarza jestem wyczerpana nerwowo, zwłaszcza, że mąż był tam 5minut i.. ma przyjść jutro:/ ma teraz nocki i zasypia mi w poczekalni i aucie, muszę go cały czas pilnować!
idziemy z Bartim na podwórko, bo cieplutko i słonecznie

nie chodzi dluzej niz 3-4 dni i 2-3 tyg ma chora dwojke w domu
i tak od wrzesnia non stop. Mniejszy juz zalatwiony na amen bo dorobil sie klopotow z uszami i juz po zabiegu
ale wszyscy dookola radza trzymac starsze w domu az maluch bedzie mial chociaz z 1,5 roku i lepsza odpornosc
ale sie rozpisalam, ale mam nadzieje ze nas wszystkie podwojne mamy to ominie