Stokrotka812
Fanka BB :)
To całkiem możliwe, ze zatrzymałam wodę bo przez te święta połam tylko coca-colęNa moje dziwne boleści w podbrzuszu wzięłam nospę i przeszło, myślę, że to przez obżarstwo. Ale nogi baloniki, strasznie mnie to denerwuje bo wiem, że nie założę żadnych butów i nigdzie nie wyjdę, zresztą i tak nie mam siły się ruszać i mam zakaz od R. Piję sok z brzozy ale jakoś nie widzę efektów. Jutro dla świętego spokoju zadzwonię do gina zapytać o te stopy, bo są na prawdę bardzo mocno spuchnięte, aż się świecą i pieką, gorące aż parzą. A chodziłam tylko po mieszkaniu, większość dnia przeleżałam z nogami wyżej. Wy też macie aż taki problem?Katasza???
Stokrotka, buzia się zaokrągliła, bo pewnie to opuchlizna. Tak mi tłumaczył gin, że na koniec zatrzymuje się ta nieszczęsna woda. Ja czuję się jak dwa wieloryby, a jeszcze świadomość ile przytyłam mnie dołuje. Niby każdy mówi, że wyglądam łądnie, ble ble, ale chyba nie chcą mi zrobić przykrości.
Elvie, zazdroszczę spaceru, ja się chyba zacznę dotleniać na balkonie.
Jakoś tak miałam chęć. Jutro zaczynam odtruwanie, bo trochę mi cera nawet się zrobiła brzydsza. Ja się nie czuję opuchnięta, ale taka ciężka bardzo. Idę spać, bo strasznie padnięta jestem.Dobranoc dziewczyny
A od fantazjowania ciezej sie powstrzymac niz od dzialania 
Mlody znowu wypycha mi jakies czesci ciala- boje sie zeby znowu sie nie przekrecil, bo juz chyba si enie odkreci
