reklama

Maj 2012

Na moje dziwne boleści w podbrzuszu wzięłam nospę i przeszło, myślę, że to przez obżarstwo. Ale nogi baloniki, strasznie mnie to denerwuje bo wiem, że nie założę żadnych butów i nigdzie nie wyjdę, zresztą i tak nie mam siły się ruszać i mam zakaz od R. Piję sok z brzozy ale jakoś nie widzę efektów. Jutro dla świętego spokoju zadzwonię do gina zapytać o te stopy, bo są na prawdę bardzo mocno spuchnięte, aż się świecą i pieką, gorące aż parzą. A chodziłam tylko po mieszkaniu, większość dnia przeleżałam z nogami wyżej. Wy też macie aż taki problem?Katasza???
Stokrotka, buzia się zaokrągliła, bo pewnie to opuchlizna. Tak mi tłumaczył gin, że na koniec zatrzymuje się ta nieszczęsna woda. Ja czuję się jak dwa wieloryby, a jeszcze świadomość ile przytyłam mnie dołuje. Niby każdy mówi, że wyglądam łądnie, ble ble, ale chyba nie chcą mi zrobić przykrości.
Elvie, zazdroszczę spaceru, ja się chyba zacznę dotleniać na balkonie.
To całkiem możliwe, ze zatrzymałam wodę bo przez te święta połam tylko coca-colę:zawstydzona/y: Jakoś tak miałam chęć. Jutro zaczynam odtruwanie, bo trochę mi cera nawet się zrobiła brzydsza. Ja się nie czuję opuchnięta, ale taka ciężka bardzo. Idę spać, bo strasznie padnięta jestem.
Dobranoc dziewczyny
 
reklama
orgazm we snie nie wyklucza tego na jawie - najlepiej "grac" na dwa fronty, jak sie da :-) My tez mamy przymusowy post, wiec sila rzeczy zycie seksualne przenioslo sie do swiata fantazji i moge potwierdzic, ze silne podniecenie czy wrecz orgazm w wyobrazni/we snie moze "zdenerwowac" macice :baffled: A od fantazjowania ciezej sie powstrzymac niz od dzialania :-p
 
czesc dziewczyny! ja przed chwila wrocilam do domku po calym dniu objadania sie. odwiedzilismy moich rodzicow, tesciow i znajomych. padnieta jestem ale weszlam na chwile zeby przekazac Wam wiadomosc od fiore, za moment napisze na szpitalnym. spijcie dobrze i do jutra :*
 
Czesc, poprzednio moja ostatnia strona doczytana na forum byla 1106, teraz juz 1130.... pewnie sobie odpuszcze :P
Jestem w pracy, ale gdyby to nie byl moj ostatni tydzien w robocie, to pewnie bym wziela dzien wolny. Swieta mnie wykonczyly ;) Bylo w sumie bardzo milo, w niedziele i poniedzialek goscie do wieczora, niby nic wielkiego nie szykowalam, ale to zawsze sie tak wydaje. Piatek jeszcze byl luzny, sobota pracowita, lecz z przerwami miedzy lataniem po kuchni. W niedziele i wczoraj juz nie bylo szans na polozenie sie. Takze zmeczenie daje znac, ale i tak nie zaluje, fajnie bylo miec u siebie troche ludzi i pogadac :)
Oby tylko sie to negatywnie nie odbilo na dzieciatku! Poki co noc bezsenna, ale dzidzius grzeczny inie wyglada jakby mu sie gdzies spieszylo.

Fiore! Pamietam w modlitwie.
 
Ktos tez nie moze spac??????????:wściekła/y: Mlody znowu wypycha mi jakies czesci ciala- boje sie zeby znowu sie nie przekrecil, bo juz chyba si enie odkreci:no:


Fiore trzymaj sie!!! jestes pod dobra opieka!!!!!!


Mam prosbe do ktorejs z was.... nie wiem gdzie i nie wiem kto ale ktoras z was wstawiala na jakims watku taki plik PDF dotyczacy tego co mozna jesc karmiac piersia a co nie...czy moglby mi ktos pomoc go odnalezc albo jeszcze raz wstawic? ylam wtedy w szpitalu i nie mialam mozliwosci go zapisac a chce to sobie wydrukowac....bardzo prosze:tak:
 
o tej porze sie juz nikogo nie spodziewalam, wlasnie dotyczlam do konca swiateczna pisanine, ale na komentarze sie raczej nie pokusze :P
Plik zapisalam sobie na dysku, zaraz ci wrzuce tu w tym watku.

p.s. wyskakuje mi, ze plik jest zbyt duzy...
 
Ostatnia edycja:
Witam poświątecznie. Ja wczoraj padłam jeszcze przed 20. Ciśnienia to chyba nie było bo się ledwo na nogach trzymałam. Efekt taki, że w nocy się ciągle budziłam ale też błyskawicznie zasypiałam więc ostatecznie czuję się wyspana.

Annte- co do puchnięcia to mi się wczoraj niefartownie skończył sok z brzozy :/ Na szczęście spuchnięte mam tylko stopy a kostki jeszcze widoczne więc nie jest aż tak źle. No i chodzę już w balerinach więc stopy się mieszczą. U mnie to zatrzymywanie wody jest też trochę z pogodą związane- jak jest cieplej to puchnę. Staram się ogólnie dużo pić a do tego smaruje nogi Vitaleg-iem. to taki żel na uczucie ciężkich nóg i tak dalej. Daje przyjemne odczucie chłodu. No i ruch, zmiana pozycji, żeby za długo w jednej pozycji nie uciskać naczyń krwionośnych.

Dzisiaj dzień zapowiada się bardzo leniwie. Zamierzam trochę poćwiczyć jogę bo przez święta brakowało motywacji. Poza tym dzisiaj robię nic. No może tylko zaplanuję bociankowe na sobotę, bo się koleżanki dopominają, a póki mam siłę na babskie spotkanie to muszę wykorzystać. Potem W. bierze się za malowanie

Fiore- kciuki, żeby się jeszcze uspokoiło choć na kilka dni. Dziewczęta teraz to już dużo odpoczynku i leżenia z nogami w górze ;) No chyba, że któraś chce jeszcze przed majówką rodzić. Ja poczekam.
Miłego dzionka majóweczki.
 
Cześć dziewczyny .Kciuki oczywiście dla potrzebujących ,a zwłaszcza tych w szpitalu .Ja zaraz wychodzę na wymaz z pochwy.Coś mi zaszkodziło bo obudziłam się i zmuliło mnie.Dużo nie wyleciało ale jednak co mogło zaszkodzić będę myśleć chyba cały dzień.Wczoraj miałam gości i i tak was nie doczytam .Zobaczymy czy będę na bieżąco bo ostatnio jakoś nie wyrabiam.Ale się melduję .Pozdrawiam.
 
reklama
Witajcie poświątecznie:-) U nas święta minęły spokojnie, ja też się po nich czuje jak wieloryb:no: Masakra. Też mi zaczynają nogi puchnąć:no:w czwartek mam gina więc się spytam co na to może pomóc. My dziś wyruszamy na zakupy dzieciowe, wreszcie zaczniemy kompletować wyprawkę bo jak na razie to mamy tylko trochę ciuszków. Dziś zamówimy wózek i jak zdążymy to łóżeczko
Za wszystkie potrzebujące, cierpiące i za każdą z Was osobna mocne kciuki a zwłaszcza za szpitalne majówki&&&&&&&&.
Miłego dnia, postaram się odezwać wieczorem jak poszły zakupy a jak nie to jutro rano się zamelduję:-)
Miłego i spokojnego dnia dziewczyny:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry