reklama

Maj 2012

czarnula - zastanawiałam się ostatnio, kiedy ten suwaczek ruszy a teraz u Ciebie już widzę, że one zaplanowane na 41tc są

U mnie termin z OM ginka wyliczyła na 8 maja, a ja sama sobie wyliczyłam na 6-go, zobaczymy z kogo lepszy matematyk:-D Moje dzieci jak widać na świat się nie spiesza, Lenkę dwa dni po terminie urodziłam, więc mam nadzieję, że Maciuś gorszy nie będzie i wywoływać go specjalnie nie będzie trzeba, bo się tego boję jak cholera. Poza tym on miał już 3600 a z każdym dniem pewnie rośnie i rośnie co mnie przeraża, bo chcę rodzić naturalnie i bez nacinania:cool2:
 
reklama
Oj dziewczyny im blizej porodu tym bardziej bedziemy schizowaly i nic na to nie poradzimy.
Ja dzis wyczytalam ze czop moze byc nawet wodnisty, no zwariowac mozna:crazy:
z 2tyg temu odeszlo mi troszke czopa i do wczoraj byl spokoj a od wczoraj jak by reszta odchodzila, ale juz sie nie nastawiam na porod bo cos mi sie wydaje ze moj synus chce zrobic prezent dziadkowi i sie urodzic w jego urodziny (20maja). Moja corcia urodzila sie w babci urodziny.


jak zrobilas taka duza emotke hahaha
 
Ilona gratulacje!! Jakoś musiałam przegapić, że wogóle pojechałaś rodzić :eek:.
O tych ząbkach płodowych też niewiele słyszałam, tylko tyle, że się wyrywa jak są luźno osadzone żeby dziecko się takim ząbkiem np. nie zadławiło. A co Tobie lekarze powiedzieli?
 
Oj czeka mnie bezsenna noc :-( pokłociłam się z bratem i to tak poważnie...poszło o dzieci
cokolwiek sie nie wydazy złego zawsze jest na mojego synka , jego dzieci to nie aniołki tylko umią zaraz sie rozpłakać więc wszyscy myśla ze to moj zrobił cos zlego... i zawsze on jest najgorszy ...zauwazylam ze jak reagowałam i na niego krzyczałam albo dostał klapsa to brat z bratowa zadowoleni byli...ale od jakiegos czasu nie reaguje tylko chce dojsc jaka jest prawda ...t
o brat dzis dostal szału ze mu wierze zamiast go skarać...a wiem ze nie kłamał - znam swoje dziecko ...
brat zaczoł mi wypominac ze ciaza to nie choroba i ze co jestem jakas nerwowa (1,5 tygodnia do roziwazania)heheh no w pelni sił i optymistycznego nastroju jestem...

Sorki ,że nocne wyżalanie ale musialam sie wygadać moze zasne ....
 
Oj czeka mnie bezsenna noc :-( pokłociłam się z bratem i to tak poważnie...poszło o dzieci
cokolwiek sie nie wydazy złego zawsze jest na mojego synka , jego dzieci to nie aniołki tylko umią zaraz sie rozpłakać więc wszyscy myśla ze to moj zrobił cos zlego... i zawsze on jest najgorszy ...zauwazylam ze jak reagowałam i na niego krzyczałam albo dostał klapsa to brat z bratowa zadowoleni byli...ale od jakiegos czasu nie reaguje tylko chce dojsc jaka jest prawda ...t
o brat dzis dostal szału ze mu wierze zamiast go skarać...a wiem ze nie kłamał - znam swoje dziecko ...
brat zaczoł mi wypominac ze ciaza to nie choroba i ze co jestem jakas nerwowa (1,5 tygodnia do roziwazania)heheh no w pelni sił i optymistycznego nastroju jestem...

Sorki ,że nocne wyżalanie ale musialam sie wygadać moze zasne ....

aha i tlumaczenie,żę przeciez jest starszy może ustapić ...jego dzieci sa rok młodsze....
kurde ale namieszlam , ale tyle nerwow we mnie dzis....
 
Witajcie majóweczki. W. oczywiście szykuje się do pracy więc i ja się melduję na posterunku. Noc minęła spokojnie. Chociaż niemalże regularnie co 2 godziny budziłam się do wc. Ale potem zasypiałam błyskawicznie więc nie jest źle. W Łodzi upał zelżał, teraz na termometrze jest 15 stopni i trochę niepozornych chmurek na niebie. Pogoda w sam raz na spacer przed południem. Poza tym dzień raczej leniwie się zapowiada ale zobaczymy. Wieczorem (albo powinnam napisać- w nocy) ostatnia wizyta u gina. Mam nadzieję, że powie mi, że to już kwestia dni. Trzymajcie kciuki :)

Patina- mam nadzieję, że udało ci się usnąć. A bratem się nie przejmuj. Po to są rodzice żeby bronili swoich dzieci. I jak dla mnie to twoja postawa jest godna pochwały- wyjaśnić sytuację przede wszystkim. Więc głowa do góry :)

Wszystkim życzę miłego dzionka.

Martaik- sto lat i wszystkiego najlepszego :)
 
Ostatnia edycja:
MARTAIK - wszystkiego najlepszego:tak:

Właśnie zjadłam płatki z mlekiem , doczytałam wczorajsze zaległości i trzeba byłoby się za coś zabrać ale ja leniwa jak co dzień jestem:)

Ilonka -gratulacje!!!

Patina - ja tez uważam, że dobrze zrobiłaś. Ja staram się zwykle w takich sporach wierzyć mojemu dziecku. Uśmiechnij się i nie zaprzątaj już sobie tym głowy:)

Miłego dnie Majówki:)
 
Witam,
u nas noc do d.. Lenka się budziła, spała trochę u siebie, trochę u nas, a ja po każdej pobudce długo nie mogłam sobie wygodnej pozycji do spania znaleźć.

Patina - dobrze robisz próbując dociekać prawdy. Dziecko czuje, że ma w Tobie oparcie, a bratem się nie przejmuj.

Martaik - spełnienia marzeń!

Katasza - ależ z Ciebie ranny ptaszek! Powodzenia na wizycie i obyś się czegoś konkretnego dowiedziała:-)

U nas w nocy była burza, ale teraz już znowu upał. Zmykam jakieś śniadanko czarować, zajrzę później sprawdzić, która rodzi;-) Miłego dnia!
 
reklama
martaik sto lat

ilonka gratulacje

patina mam nadzieje ze udalo sie pospac. dobrze zareagowalas:tak:

znowu mnie wczoraj skurcze meczyly, przez 2 h i to juz dosc mocne i co? odpuscily:wściekła/y:juz mam dosc tych przepowiadaczy.a dzis boli mnie kregoslup od rana i kilka skurczy tez juz bylo(zapewne znowu przepowiadacze).
jestem juz zmeczona tymi przepowiadaczami, pomecza i nic z tego nie ma...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry