reklama

Maj 2012

Martusia mocno trzymam kciuki &&&& :) moja mała też powinna się teraz rodzić a się pośpieszyła he he:-D

flaurka zrobiło się ciaśniej..ściana jest tak nisko,że sex był by nie możliwy...:-(:zawstydzona/y:
( chodziło mi o tą ścianę co jest na niej punkt g)


ps. rozwaliłaś mnie z tym gwałtem hehehehe :-D
 
reklama
martusia powodzenia i oby szybko poszlo

ja dzis wyspana noc spokojna bez skurczy, teraz sniadanko pora zrobic a potem na zakupy musze jechac bo w lodowce mam swiatlo:-D
 
Dzien dobry 1
Martusia super trafiłas hehehe
Ja dzis pobudka co godzinkę , bóle jak na @ ale duzo mocniejsze , ale mineły czekałam czy sie cos rozkreci ale nic...i to nie prawda ,że pamietam z poprzedniejgo porodu jakie one sa , bo wtedy o 4 rano obudziły mnie skurcze takie ktore od razu wiedziałam ze to to ....dzis tylko pomyslałam kuzwa bedzie boleć:szok:heheheh

Zabieram sie za sprzatanie , rozłożymy dziś łóżeczko , naszykyje sobie torbę ( wreszcie) heh i może cos ruszy....

Miłej soboty!
 
Patina ja widzę, że ty do ostatniego momentu z pakowaniem czekałaś :) Ja już swoją 2 razy zdążyłam przepakować. No i łóżeczko też już rozłożone. Tylko pościel trzeba rozłożyć, ale to w ostatnim momencie bo po co ma się kurzyć.
 
Dusia super,że maleństwo się u Ciebie obróciło. Ja mam wielką nadzieje,że mój tez jeszcze fiknie.
Martusia powodzenia,trzymam kciuki.

Ja torbę juz mam w miarę spakowaną, a z pościelą na łóżeczko to czekam,mam wypraną,wyprasowaną,leży sobie w szafie i czeka az maleństwo w domu już będzie-wtedy założymy bo to jest chwila moment a teraz faktycznie tylko niepotrzebnie by się kurzyło.
 
U mnie koncowka (powiedzmy) pakowania. Za dwie godz jedziemy odebrac klucze, mam nadzieje, ze porzadnie wysprzatali chate, bo wolalabym nie poprawiac... Jeszcze tylko noc i zaraz rano przewioza nam wszystkie graty. Musze przyznac, ze ostatecznie bezstresowo podeszlam do tej przeprowadzki, biedny maz, bo wsztstko totalnie na jego glowie. Ja spakowalam tylko siebie do szpitala i laszki dzieciece, no i wyprowadzalam psa.
Jesszcze jutro mam net w obecnym domu, wiec pewnie na moment zajrze. Tel od razu w poniedzialek nam przelacza, ale prawdopodobnie bedzie parodniowy przestoj z netem, bedzie bolalo, ale sprawniej zaospodarowywanie przez to pojdzie ;)

Teraz zmykam, musze jesscze swoja szfke nocna i rzeczy z lazienki zgarnac. Gdybym jednak nie dala rady sie odezwac i zamilkla na kilka dni, to prosze o kciuki, zeby jeszcze 2 w1 te pare dni byc.

Wszystkiego dobrego oczekujacym i doczekanym, a zwlaszcza tym w trakcie!
 
Martusia trzymam mocno kciuki i lekkiego porodu życzę :) Fajna data 5.05 :)
Katasza mnie też się nie chce jeździć autem ostatnio i wszędzie jeździmy razem
Flaurka ja też myslałam, że w szpitalu się wyśpię a tam co 3 godziny "słuchamy brzuszki";-) i też dzis pobudka o 5-6 rano i czekałam na KTG ;-) Ten Fakt tez, chętnie kupie :-):-)
Pogoda piękna, dobrze mi się spało wreszcie w swoim łóżku i z mężem;-) Dziś na grill do mamy. Zaraz się biorę za sprzatanie, choć mąż to najlepiej by mnie widzial w łóżku leżącą. Jednak kilka dni mojej nieobecności, a on taki kompletnie bezradny się w domu czuł i trochę nabałaganił;-);-)Nie mówiąc juz o tym cholernym remoncie.
Ps. Torba nadal nie spakowana ;-);-)
 
Witam
biggrin.gif

ja na chwilke.
U nas wszystko ok.
Jestem troche zmeczona i niewyspana,
ale najszczesliwsza na swiecie.
happy.gif

Mala jest grzeczniutka.
I rosnie mi maly glodomorek.
Karmie ja piersia-mam strasznie duzo pokarmu
shocked.gif

I czasem musze odciagac,bo mysle ze mi (.)(.) rozerwie
laugh.gif

Chlpaki bardzo pomagaja.

Pewnie was nie nadrobie,
ale pozdrawiam i trzymam mocne kciuki za wszystkie bez wyjatku &&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry