co do kalendarzyka..
od stycznia zeszłego roku zrezygnowałam z plastrów, w ciążę zaszłam w sierpniu - zaplanowanie, za pierwszym razem. przez te 7 miesięcy uważaliśmy właśnie w dni płodne, ale Misiek chciał ciąży, a ja nie, więc nie było ryzyka nieplanowanego dziecka. teraz bym się nie zdecydowała. podobno po ciąży łatwiej zajść drugi raz, ale ile w tym prawdy - nie wiem.
anik - ja też mam dreszcze i nie wiem, czy nie od piersi i zastoju - najpierw przechodzi mi przez piersi "prąd", a później dreszcze, aż takie, że szczękam zębami. muszę wskoczyć pod kołdrę, troszkę się "poczepać" i przechodzi, ale prąd w piersiach czuję co po chwilę. Nie dzieje się to cały czas, przeważnie wieczorem i w nocy. schizuję?