a my rozrywkowo

Hanusia śpi, a ja z Bartim zmajstrowałam pierogi z jagodami


mieliśmy świetną zabawę i obiad jak się patrzy

Barti oczywiście je pierogi z samym cukrem, bo nie lubi jagód, ale zawsze coś.

u nas prężenie się i ból brzuszka po koprze był dosłownie pół godziny po wypiciu. po jednym razie odstawiłam i spróbowałam w inny dzień - to samo. po prostu nam nie służy. wystarczy rumianek i woda, bo na herbatki "uspokajającą" i "na trawienie" się nie zdecyduję skoro nie mamy problemów z uspokajaniem i trawieniem.
i.. uwaga - fanfary... moja teściowa chce przyrządzić kurczaka wg mojego przepisu!! jeszcze się przyznała, że nie bardzo wie jak mimo moich tłumaczeń i ja będę go robić w niedzielę na imieniny teścia.
1) przyznała, że robię coś dobrze, i (bonus), że ona tak nie potrafi
2) jak zepsuję to będzie przypał przy caaaałej rodzinie..
a skoro o niej mowa - przypomniałam sobie, że w poniedziałek jak u niej byliśmy nosiła Hanię na rękach, a teść robił kawę i nakładał ciastka. polazła z Hanią do kuchni i jak wróciła zagadała - "wiecie, że ona by czekoladowe ciastko lizała?" - odpowiedziałam, że nie chcę nawet wiedzieć, a później okazało się, że Hanulka ma buzię brudną z czekolady. wniosek? wariatka dała jej czekolady!!!!!