reklama

Maj 2012

taak - czaruś z niego:)

chyba dostałam pierwszy okres, ale chyba, bo to raczej mi wygląda na ostatni dzień, nie pierwszy. myślałam, czy to nie resztki po porodzie, ale od 3 tygodni nic już nie było, więc to mało prawdopodobne. muszę się wybrać do lekarza, bo to już równe 7tygodni, a ja nadal nie byłam:/ kompletnie nie mam na nic czasu.. jak u Was - doba za krótka.
jutro jedziemy na objazd po miejscowych restauracjach - ciągle mamy nadzieję, że uda się zrobić chrzciny za rozsądną cenę. w sobotę do kościoła - brrr..
chrzestny nam odmówił i musimy szukać dalej, a nie ma nikogo - dwóch kandydatów z Miśka strony okazało się damskimi bokserami i nie chcę mieć z nimi nic do czynienia. ode mnie totalne zero. matka spróbuje bratu załatwić bierzmowanie (ma 17lat, ale nie przeszedł klasy w podstawówce i nie ma jeszcze), oby się udało, to będzie rozwiązanie wszelkich problemów.
ale jestem śpiąca... dzieci wykąpane i uśpione, więc jak tylko Misiek wróci z pracy to się kładę.
jeszcze tylko dodam parę fotek i zmykam:)

przespanej i spokojnej nocy Kochane Majóweczki:*
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzieczyny teraz juz pozno w Polsce i sie wykruszacie, a moglybyscie zerknac jutro na watek o zasypianiu... bo nie wiem, co mam zrobic... Potrzebuje pomyslow, jeszcze dzis uruchomie tel do lokalnych znajomych mam, ale im wiecej glow tym lepiej ;) Z gory dziekuje :)
 
Hej Dziewczyny,

Ja powoli się nastawiam na okrutne upały które mają nadejść :( Maluch będzie wyprowadzany na dwór o 7.00 rano i później po 19.00.
Teraz synek uśpił tatusia. Tatuś miał się zająć dzieckiem żebym mogła pisać prackę a tu się okazuje że dzieko musi zająć się sobą same.
Ja się przeziębiłam i na dodatek strasznie boli mnie brzuch i jest mi niedobrze... Eh wszystko na raz mi się wali.

Kupiłam chuste dziś, bo nie daje sobie rady z obowiązkami domowymi, nie zdążam między karmieniami, a jak mały nie śpi to nie chce go zostawiac samego na górze. dziś juz wypróbowałam i mały jakoś nie był zadowolony. ale bedzie musiał sie przyzwyczaic choć na 2 godz dziennie.

BUZIAM :************
 
Mysio - kupowałaś gdzieś w sklepie w ZG?



Ja chyba jednak się skuszę, bo mały cudowny ale upierdliwy jak mało kto. Dziś w wielkim wyrze się bawiliśmy cały dzień, i zero płaczu było, ale wymagał uwagi prawie non toper, choćby tylko mu gębę przed twarz pokazać, a jak odchodziłam coś robić to po 10-15 min skrzeczenie. A że ma gardło chore to chciałm mu płaczu oszczędzić, żeby nie podrazniał. Nie wiem też czy to skutek zabaw czy choroby, ale samodzielnie zasnął o 20, zanim L wrócił i nie było nawet kąpania... Oby mu tak zostało, pliiiiiiiiisssss....
 
Witajcie dziewczęta.
U nas noc spokojna, ranek kwękający. Mała się właśnie karmi i lecimy do laboratorium bo mamusia musi morfologię zrobić. Już czuję jak mnie ssie w żołądku. Pogoda już prześliczna więc pewnie jak tylko wrócimy to zjem śniadanko i wyjdziemy na spacer zanim zawita prawdziwy upał :)
Życzę wszystkim miłego dzionka.
 
Witamy sie i my!
Dzieki Wiki za info.
Elvie piekny usmiech Maciusiowy i sam Macius :tak:Jak dzis z Lenka?

U nas dzien zaczal sie pelna geba.Leo,V i my dorosli ju na nogach.S ma na 14,wiec zajmuje sie teraz Leo,ktory byl w nocy grzeczniutki i obudzil sie tylko raz,nad ranem,zjadl i zrobil kupe:tak:potem ponowne lulu.A ja wlasnie odkrylam,robiac prysznic ze zaczelo mi mleko powracac:szok:Dopiero co mi sie skonczyl @ a tu taka "rewelacja":dry:
Teraz uciekam,bo idziemy na "obwozny bazar"...do pozniej :o*
 
Witam się i ja:-) U nas od paru dni problemy z zasypianiem wieczorem. Wczoraj pomimo tego że zjadła o 20:30 to zasnęła dopiero po 23 i tak jest od paru dni i nie bardzo wiem o co chodzi. Potem jest pobudka koło 3 na jedzenie i potem o 5 i przeważnie nie ma zamiaru już spac:angry: Nie wiem co się dzieję i dlaczego jej się tak poprzestawiało:-( Ja za to jestem wykończona i niewyspana ale chyba każda z was to przeżywa:-) Macie może jakieś sposoby na usypanie? My dziś jedziemy na weekend na wieś i młodzież będzie znowu cały dzień na dworze lulać:-) Miłego i spokojnego dnia dla wszystkich i nie bolących brzuszków:-)
 
Dziękujemy za komplementy.
U nas nocka dzisiaj średnia. Z Lenką lepiej, nawet śniadanko pięknie zjadła:happy2: jadę na 15.40 do ginki, o spiralę podpytam, bo więcej brzdąców nie planujemy.
Słonko świeci od rana, aż miło:-)
 
a moja mala kiepsko spala;/ chyba jej nie dobrze bo czesto ulewa od wczoraj i tak dziwnie wystawia jezyk:shocked2:
ja dzis jade po yorka.. bede go miala na miesiac bo znajoma wyjeżdża .. ciekawe jak to bedzie.... mialam kundelka 13 lat ale to co innego.. wiem,ze yorki maja swoj temperament.. oby jakos to bylo
 
reklama
Witam się i ja :)
Dla mnie doba jest zdecydowanie za krótka teraz. Przy dwójce to czas leci nawet nie wiem kiedy,rano oczy otwieram a zaraz już wieczór i spać trzeba iść ;-) Podczytuje Was na bieżąco(najczęściej podczas gdy Młody na cycu wisi) ale zazwyczaj czasu na pisanie już brakuje.

Adaśko rośnie,pajacyki które jeszcze nie dawno na nim wisdiały i były bardzo za duże teraz są w sam raz,kila szt ubranek które miałam na new born już spakowane od dawna bo za małe.

Nataszka już całkiem przyzwyczaiła się do braciszka,pomimo,że sama jest jeszcze malutkim dzieciaczkiem to wyrzuca mi pieluszki do kosza,biegnie ze smoczkiem jak Młody zapłacze,pobuja jak jest w foteliku,no i ciągle by chciała całować Adaśka oraz głaskać,ale muszę też bardzo uważać bo pokazuje gdzie ma nos,buzie i oczy-oczywiście chce wpychać mu tam paluszki.

Ja chusty używam czasem bo rąk potrzeba,wtedy jak Adaśko marudzi to ja moge go do chusty,pon się uspokaja a ja mam wolne ręce i moge wtedy z Nati czas spędzić-rysując,bawiąc się,karmiąc.

Ja u lekarza na wizycie kontrolnej poporodowej byłam w poniedziałek. Kilka pytań jak się czuję,czy wszystko gra,zero badania,zero zerknięcia na bliznę,bo skoro ja mówię,że dobrze się czuję to oni wychodza z założenia,że jest gitara i badać ani sprawdzać nie trzeba.

Zdecydowałam się na spiralę-mirena (więcej dzieci już nie planujemy),lekarka powiedziała,że mam się zgłosić do centrum planowania rodziny,tam się umowiłam na poniedziałek więc pójdę na wstępną pogadankę i wtedy dostanę termin na założenie a póki co dostałam receptę na tabletki i od poniedziałku łykam cerazette. Z tego co mi lekarka powiedziała,to po cc zalecają aby odczekać ok 12 tyg przed założeniem tej wkładki domacicznej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry