reklama

Maj 2012

Ja dziś dopiero teraz zaglądam, właśni wyszedł ode mnie mój brat, pogadaliśmy sobie jak za dawnych czasów, teraz rzadko się widzimy. Szymon jest księdzem i do domu rodzinnego zwykle wpada na chwilę i już gdzieś dalej pędzi. Dziś przyjechał do rodziców przywieź im na "przechowanie" swojego kota bo w czwartek idzie na pielgrzymkę i zostaje na noc więc go namówiłam żeby wpadł na ploty jak W pojedzie na nockę ( mieszkamy na tym samym podwórku co rodzice). Fajnie było tak pogadać... Co do rodziny to ja mam tylko 1 brata, mąż za to ma 3 siostry i 2 braci, oprócz tego mamy rodziców oboje a ja jeszcze 2 babcie. Też są czasem nieporozumienia ale wiem, że zawsze możemy na siebie liczyć:)
Dobrej nocy Mamuśki:)
 
reklama
Dobranoc i dzien dobry :)
Dzis w koncu przywitam sie z kierownica! Jeszcze pare dni brakuje do 6 tyg, alemusze dojechac raptem 5km na pierwsze spotkanie grupy mam. Moze trafi sie jakas fajna mieszkajaca blisko mnie...?

Kolorowych i jak najdluzzych snow zycze :)
 
u nas dzień minął wporządku, 2 spacerki, sprzątanie mieszkania, zakupy i leniuchowanie;-)
co do rodziny to ze strony S jest średnio duża ale za to z mojej strony jest można powiedzieć baaardzo duża....
fiore co do spania to nasz mały (karmimy cycem) chodzi spać ok 21 potem pobudka ok 4 i potem to między 7-8 i jeszcze idzie lulać dalej tak do 10-11:tak:
Olissia wszyscy mówią mi o tej nocnej burzy nad Poznaniem a ja i Oliwierek nawet się nie obudziliśmy tylko tatuś latał i okna zamykał:-D
jeszcze miałam coś komuś napisać ale zapomniałam...:zawstydzona/y:
zmykam pod prysznic
 
Martusia nie wiem jak sam Poznan ale ja mieszkam jakies 30km od Pń i u nas jakby kumulacja 3albo 4 burz byla, wiec przypuszczam ze u Cibie na pewno bylo tak samo :-) Masakra jakas. Ogolnie burzy sie nie boje ale wczoraj to gaciami trzeslam :-D
 
Witajcie!
Poszlam spac po 20,wiec juz jestem na nogach:sorry2:Leo po wczorajszej podrozy praktycznie przespal caly dzien i tylko niecale 2,5h(sumujac)mial otwarte oczy.Myslalam,ze noc bedzie nie do przezycia,ale tak nie bylo.To fakt obudzil sie o 1 na wielka porcje mleka i pieluche,ale za to spal od 18.Najedzony,odbekniety,poszedl spac dalej.
Ide szykowac obiad "take away" dla meza do pracy,bo nigdy nie wiadomo jak to bedzie pozniej:sorry2:
Spokojnego dnia Kochane!
 
Moja mała nie śpi juz od 4:wściekła/y::no:
u mnie wczoraj była straszna burza a pioruny tak trzaskały,że 2 razy mnie tak przestraszyły,że o mało serce mi gardłem nie wyleciało:szok::-D później był straszny deszcz i walił grad !:szok:
 
Witajcie u nas z tego uczulenia lekarka wywnioskowała skazę białkową:no: Dostaliśmy inne mleko, maść do smarowania i skierowanie do poradni alergologicznej:no: Mam nadzieję że jej to pomoże bo strasznie się bidulka męczy i płacze cały czas a mnie się serce kraje że nie wiem jak jej pomóc:no: Wczoraj praktycznie nie spała cały dzień za to w nocy poszła spać o 22 i obudziła się o 5 jak na nią to sukces:-) Burza była u nas również i tak waliło ale zarówno mama jak i córa były tak zmęczone że nic nam nie przeszkadzało:-)
Fiore moja je na wieczór po kąpaniu tak około 20:30 i przeważnie budzi się koło 3 a czasami zdarza jej się pospać do 5. Jak obudzi się o 3 to zje trochę potrwa zanim zaśnie, a potem budzi się na chwilkę na marudzenie koło 5 i śpi do 6 -7.
Miłego i spokojnego dnia wszystkim :-)
 
Witam się i ja. U nas znowu noc bez szału z powodu braku kupki. Ale i tak lepiej niż poprzednia. Na szczęście już jest lepiej i Ula leży sobie na brzuszku pokrzykując czasem do siebie.
Zapowiada się kolejny upalny dzień więc na obiad zrobię chłodniczek z botwinką- nie jest zbyt czasochłonny więc zabiorę się za niego po spacerze.
Miłego dzionka wszystkim życzę.
 
reklama
Witajcie, mam pytanie, czy któraś z Was podawała dziecku Lacido baby???
ja wczoraj zakupiłam za rada położnej trzy saszetki, niestety w aptece był tylko smak waniliowy (jest jeszcze neutralny). Na ulotce jest napisane, żeby saszetkę rozpuścić w niewielkiej ilości letniej wody lub mleka i podać dziecku. Niestety nie jest napisane ile tej wody ma być.
Rozpuściłam saszetkę gdzieś w 30ml wody i dałam małej, niestety albo stety ona nie umie ciągnąć smoka tylko się nim bawi, więc wypiła kilka kropelek tego roztworu. Na początku było ok, po kilkunastu minutach zrobiła kupkę, później następną i puszczała piękne bąki. Pomyślałam, że Lacido to świetna sprawa, bo pozwala się jej odgazować i wypróżnić, ale po jakichś dwóch godzinach mała zaczęła się dziwnie zachowywać. Była jakby pobudzona, leżała w łóżeczku i machała rączkami i nóżkami bardzo energicznie, kręciła się na wszystkie strony i prężyła. Trwało to ze trzy godziny, mała była już taka zmęczona, że nie było widać jej oczek tylko małe kreseczki, ale nadal machała kończynami, nie pomagało przystawianie do cyca. Uspokoiła się w miarę dopiero jak dałam jej smoka, o dziwo, bo na co dzień go nie cierpi. Po jakichs 15 minutach usnęła, ale przez sen cały czas się prężyła.
Nie wiem do końca jaka była przyczyna takiego zachowania, czy za duże stężenie tego Lacido, ale ona wypiła może z 5 ml a może i nie. bardzo chciałabym jej ulżyć, bo to prężenie mamy na co dzień ale mniejsze, dlatego podałam probiotyk, ale jak ona ma mi się tak męczyć to ja dziękuję.
Miałyście jakieś doświadczenie z Lacido? Możecie coś poradzić???

Ja jestem nieprzytomna. Mała fika i gada z żyrandolem, ale ten jej nie odpowiada.
Idę robić jakieś śniadanie, na dworze pochmurno, oby nie padało, bo wybieram się do restauracji dowiedzieć się o koszt chrzcin, bo tam gdzie mam rezerwację okazało się, że jest bardzo drogo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry