reklama

Maj 2012

chcialam sie wlasnie przejsc tak z 3-4 razy bo jestem strasznie blada :-( i na dodatek powyłaziły mi pryszcze a po solarium zawsze szybko mi schodziły;-) Nie jestem jakas miss solara heheh ,żeby nie było ;-)
 
reklama
chcialam sie wlasnie przejsc tak z 3-4 razy bo jestem strasznie blada :-( i na dodatek powyłaziły mi pryszcze a po solarium zawsze szybko mi schodziły;-) Nie jestem jakas miss solara heheh ,żeby nie było ;-)
no ja akurat na solarium nie bylam jeszcze od czasu ciazy a chcialam isc ale ze pogoda dopisuje to opalanko na słoneczku juz kilka razy zaliczylam ( na balkonie ;-)) i moje samopoczucie i wyglad odrazu lepsze ;-) tylko pamietaj zeby przy pryszczach nie przesadzic z opalaniem bo fakt wpierw znikna ale jak przesuszysz sobie skore to wyjdzie ich jeszcze wiecej ;-)
 
No i po szczepieniu mamy 37... Mały jest nie tyle marudny co taki strasznie biedny, budzi się z płaczem i tak "żali" w swoim języku, że aż mi się coś robi... mam nadzieję, że długo to nie potrwa :(
 
Pieszczoszka - po opalaniu rozstępy są mniej widoczne, przynajmniej w znanych mi przypadkach.
mi pryszcze schodziły także po plastrach - ani jednego do póki je miałam.
p.s. - uważaj na tyłek, bo lubi się przypiec:D

Hanusia śpi, Barti bawi się naklejkami, łazanki czekają na przyprawienie i coś się ciemno zrobiło...:baffled:
mam w planach zamawianie torta, kupno ubranka do chrztu i zaproszenie paru osób, ale ile my wyjdzie z tych ambitnych planów - nie wiem. mam też zagadkę - brać ze sobą dzieci, czy zostawić z dziadkami i wysłuchiwać, że zostali?
żal mi Maluchów targać w taką pogodę, a z drugiej strony nie mam siły na wypominki i ładnie by było zapraszać gości z Hanusią - mam problemy, co?:)

szczepienia też się boję. Barti miał szczepionki skojarzone, a i tak beczałam za każdym razem. ostatnią szczepionkę przeszedł bez skrzywienia buźki, więc jest szansa.
a tak w ogóle żeby zaszczepić trzeba się wybrać do lekarza, a jakoś okazji nie było - Misiek w pracy, albo lekarka na delegacji.. może w piątek?
 
przyszlo juz nosidełko womar;) zamówiłam wcozraj wieczorem a dzis juz dostałam:) takich sprzedawcow to ja lubie;) Nosideło świetne i piekny turkusowy kolorek;)
Byłam dzis w koncu u fryzjera! Zawsze robiłam blond pasemka ale teraz postanowilam cos zmienic dlatego zrobiłam blond pasemka na góre troche czarnych paseczkow(ale mało ) i spod caly czarny;) nawet nawet to wyglada..:)
 
Pieszczoszka, wstaw zdjęcia.
Ja dziś zmieniłam lokal na chrzciny, zamiast samego obiadu z kawa i ciastem za 45zł/os wybrałam restaurację, w której zmiany wprowadzała słynna Magda Gessler :) Nie ma tam w sumie szału ale za te same pieniądze mam obiad z trzema różnymi mięsami, dwa dania gorące, pięć przekąsek. Ciasto i napoje mam zorganizować sama, ale to i tak się opłaca.
Sukieneczkę na chrzest uszyje mi teściowa, ale mogę pokazać jaka będzie, bo zerżnełyśmy z neta :)
ubranka do chrztu dla dziewczynek - Komplet do chrztu Zosieńka ©
taka też będzie nasz sukieneczka :)
Ja już po jakimś marnym obiedzie, zjadłam troszkę fasolki szparagowej, mam nadzieję, że małej nie zaszkodzi.
Dziś nie będę już jej podawała tego lacido baby, zobaczymy jak minie noc.
Zauważyłam, że mała od paru dni trze piąstkami buzię, szczególnie nosek - coś to może oznaczać???
Właśnie się obudziła, więc pora na karmienie, ale najpierw wypróbuję nową butelkę z nowym smoczkiem Lovi, bo z aventu nie chciała ciągnąć, tak jakby smoczek był za twardy.
I czeka mnie GÓRA prasowania :/
 
annte - a nie zauważyłaś żadnej wysypki? mojemu też się zdarza, ale my oboje jesteśmy alergikami, teraz pyli jak szalone, więc możliwe, że w jego przypadku jakieś pyłki powodują swędzenie. moja rada - spróbuj przemywać buźkę Ninki kilka razy dziennie gazikiem zanurzonym w wodzie przegotowanej lub rumianku (ja tak robiłam) albo emulsją do mycia Cetaphil - jest hypoalergiczna i nie podrażnia :)
 
annte - a nie zauważyłaś żadnej wysypki? mojemu też się zdarza, ale my oboje jesteśmy alergikami, teraz pyli jak szalone, więc możliwe, że w jego przypadku jakieś pyłki powodują swędzenie. moja rada - spróbuj przemywać buźkę Ninki kilka razy dziennie gazikiem zanurzonym w wodzie przegotowanej lub rumianku (ja tak robiłam) albo emulsją do mycia Cetaphil - jest hypoalergiczna i nie podrażnia :)

Anik, nie ma żadnej wysypki, jak się denerwuje to piąstki do twarzyczki przystawia i trze, tak jak czasami robią dzieci kiedy są zmęczone. Buzia jest ok, nie ma żadnych krostek.
Ale żeby nie było tak latwo to zauważyłam, że odparza jej się pupa od pieluszek Dada. Dziś założyłam jej raz i pupa już odparzona. Po zrobieniu kupy od razu zmieniam jej pieluszkę, nie pozwalam też za długo leżeć w mokrej zasiusianej. W papersie Pampersa jest wszystko cacy, a jak tylko założę dadę to kiszka. Chyba w ogóle przestane je używać.
 
reklama
Hmm... obstawiałabym więc alergię (przy alergii na kurz np. nie musi mieć żadnej wysypki) albo to, że robi tak wtedy, kiedy się denerwuje - może tak po prostu ma? A najlepiej - wspomnij o tym lekarzowi (jeśli to alergia, to nawet trzeba tak zrobić). Póki co radziłabym często jej myć buźkę, mój maleńki też często pocierał piąstkami oczka, nosek i twarz, a jak zaczęłam ją myć (rano po obudzeniu, potem w ciągu dnia, po przyjściu z dworu i wieczorem w czasie kąpieli) to zauważyłam, że mniej trze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry