• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Mysio - a ja Ci powiem, że dobrze zrobiłaś! i tyle.

Pieszczoszka - od pierwszej ciąży nie byłam na basenie ze względu na wygląd brzucha, kąpałam się w odkrytym, ale na zadupiu i w koszulce:) powiem Ci, że coraz częściej myślę o szaleństwie w stylu - opalanie na ogródku, czy kąpiel w miejscu publicznym.
i nie chodzi tu o to, co ludzie powiedzą, ale mi samej przeszkadza mój wygląd.
dzisiaj kupiłam sobie 2 koszulki w rozmiarze L. to mój normalny rozmiar, ale kupowałam XL żeby nie było widać brzucha, pierniczę - nadrobię szczupłymi nogami i świetnymi cyckami
Pieszczoszka - znajdź coś fajnego w sobie i tego się trzymaj:D
 
reklama
Czasami brakuje mi opcji "Lubię to" przy waszych postach - a dziekowanie nie zawsze ma sens:))) To do zanety, za lubienie samej siebie - jak się ktos sam siebie lubi to i inni nie maja wyboru a najgorzej pokazac palcem - to mam złe - wtedy inni tez tak to widzą. Moja ex tesciowa miała/ma uroczy zwyczaj informowania wszystkich przy stole, że ziemniaki które ugotowała przesoliła, mięso jest wpół surowe a sos przypaliła. W tym momencie właśnie wszyscy poczuli, że ziemniaki przesolone, mięso surowe a sos jakis dziwny... A wczesniej nam smakowało:)


Ollena - a ja mam dokładnie to samo uwielbienie dla karmienia piersią - bo karmię gdzie i kiedy chcę;) Wczoraj byłam na lodach z kolezanka na deptaku w ZG i karmiłam młodego na ławce pod kosciołem w centrum miasta - niech mi skocza Ci co im to nie pasuje, dzis karmiłam na tylnej kanapie w aucie - karmiłam na leżąco - mamy duże auto:) I nie musze ze soba nic nosic, przygotowywac czy wyparzać;) Cycka myje przy okazji normalnego kapania:) Nie odciagam pokarmu, z L się dogadaliśmy, że jakby co i nie będe mogła nakarmic ma zrobić MM - jednorazowy wybryk nikogo nie zabije.
 
Flaurka Ty też :P

Ja tam nie mam oporów z karmieniem gdzie popadnie... na uczelni, na przystanku, w sklepie :P trza dać to daję. A gdy przy tym powoduje że pan kierowca autobusu zapomina stanąć na przystanku to sprawia mi to frajdę :P
Z resztą odzwyzaiłam się krępowania bo w sytuacjach gdy na srodku korytarza na uczelni promotor oznajmia swiatu ze karmie i stoi z głową w moich cyckach bo Gabrys slicznie wyglada jak je :P no to już mi zaczęło zwisać.
MM jest o tyle wygodniejsze ze moge zostawic dziecko innym i samemu wypalic na miasto.
Ale teraz w sumie jak nakarmię małego i wyślę go z babcią na spacer to mam dla siebie 4h czasu więc nie jest to uciążliwe.

Gabryś własnie stęka jak opętany to znaczy że idzie kupsko :P a przed chwilą do przewinęłam :P
 
ale sie dzis rozpisalyscie :) ale nawet udalo mi sie doczytac.
Flaurka, co do substytutow mleka krowiego to ja pije ryzowe, ryzowe waniliowe, owsiane, owsiane waniliowe, kokosowe i kozie :) strasznie brakuje mi nabialu i tez po odkryciu tych wszystkich mlek teraz juz kupuje regularnie. kokosowe tylko do kawy zbozowej dodaje, pozostale oprocz koziego tez do platkow. i jem jogurty z mleka koziego (do kupienia w Piotrze i Pawle). na poczatku troche smiwerdzialy i taki dziwny posmak w buzi byl ale juz sie chyba przyzwyczilam :) najlepsze sa serki homogenizowane z mleka koziego o smaku waniliowym :)
dzisiaj mielismy gosci wiec ja wczoraj do poznego wieczora sprzatalam i upieklam ciasto. a dzis nieprzytomna. w te upaly moj maluszek czesciej pije i w nocy co 3 godznki wstaje. na szczescie pozniej szybko zasypia.
nic wiecej juz nie napisze bo padam z nog.
dobrej nocki dziewczynki i do jutra! :*
 
Szczesliwi Ci ktorzy maja mozliwosc pomocy osob trzecich przy dziecku,badzcie wdzieczni losowi :tak: U nas jest tak,ze S pomaga mi caly czas i to nie tylko z jednym brzdacem,ale dwoma,wiec jak potrzebuje chwili dla mnie(lub snu w nocy/dzien),to wiem ze na niego moge liczyc.Ja sie na opiekunki nieznajome nie pisze,nie potrafilabym dziecka zostawic.Juz mi serce do gardla podchodzi na mysl,ze V idzie do przedszkola,pod opieke obcych:sorry:

Ja sie znacznie wyspalam,bo Leo dopiero o 4 sie obudzil na papu,pochlonal 1,5butli,odbeknal i zrobil kupe,a teraz lezy i sie do mnie usmiecha:-) wiec znikam poswiecic mu czas :*

A z tym ubieraniem dziecka,tez mnie cos zalewa,jak widze narzucone kocyki na wozki i niemowlaki opatulone pod sama szyje przy 40'C.
V lata w domu praktycznie rozebrana,ew.podkoszulek bez pieluchy,bo wlasnie ja sciagamy od jakiegos czasu,a Leo w podkszulku i tez czesto bez pieluchy na czyms nieprzemakalnym-jedyny defekt ze siusiak zyje wlasnym zyciem,wiec czasem siuski docieraja do glowy malego ;-)
 
Ostatnia edycja:
Mysio - ja nie karmię, a wstydu nie mam;p pozbyłam się go przy pierwszej ciąży, porody wzmacniały efekt - co jak co, ale rozkładanie nóg przed obcymi ździebko ośmiela:)

Fiore - ja też z przerażeniem odliczam czas do września, boję się tego, że Bartiś będzie płakał, że nie chce zostać. i czy on tam będzie miał dobrą opiekę???

noc miałam średnią - najpierw (wariatka) czytałam książkę do 1 w nocy, później nie mogłam się uśpić przez gorąc (a była burza wieczorem), o 2;30 Hanusia dostała butle - normalnie nie jada w nocy, ale coś się wierciła i jęczała - pewnie jej też było gorąco i mogłam dać pić, ale cóż... pomarudziła jeszcze troszkę i się uśpiła, z tym że co jakiś czas wstawałam ją zakorkować smoczkiem.. pobudka o 6, ale w miarę się trzymam, najgorzej będzie koło 14..
wybieram się dzisiaj do lekarza, bo niepokoi mnie wiele rzeczy, których nie było po pierwszym porodzie:confused2: uznaję, że w ostatnim tygodniu miałam @, więc poproszę o receptę na plastry - gumki zabijają mi przyjemność z seksu..

dobra, wracam do książki (oderwałam się od niej wczoraj siłą), bo dzieciaki grzeczne - Hania śpi, a Barti ogląda scoobiego.
miłego dnia Kochane:*
 
Cześć laski - u nas dziś bardzo słonecznie ale powietrze chłodne - ciekawa jaka będzie pogoda.

Od kilku nocy Hubi nie robi kupola w nocy. Jest na tyle uprzejmy, że w nocy tylko pompuje w pampersa, a kupola produkuje na rannym karmieniu, po 6. Dzieki temu oszczędzamy na pampkach, bo nie zmieniam mu nocą, poza tym nie musze wstawać - kochane stworzonko:) Dziaiaj tradycyjnie - 6.30 pobudka, postękał, zmieniłam pampka, wyczyściłam nosek fridą - ach jak on pieknie sie darł - brakowało mi tego, bo wczoraj wieczorem nie było odrykiwania:) Potem cycek, trochę poleżal i własnie zasnął z cumelkiem na swoją ostatnia turę spania - tak do 9-10. Czyż to dziecko nie jest kochane?:))

Ja dzis postanowiłam wzbić się na wyżyny sztuki kulinarnej i robię samodzielnie mleko ryżowe - bo to proste jak drut niby a 12 PLN za karton to mi po prostu żal. Wole kupic kokosowe, bo uwielbiam. Przepisów na mleko ryzowe znalazłam kilka, ale wszystki prawie identyczne - proporcje te same, ingrediencje również - zobaczymy co mi wyjdzie. Dla zainteresowanych:

-4 porcje gorącej/ciepłej wody
-1 porcja ugotowanego ryżu (może być biały lub ciemny)
-ewentualnie cukier waniliowy

Zmiksować składniki na gładko.Wlać do garnka i po 30 min. ostrożnie przelać do innego pojemnika pozostawiając cały osad w garnku.
Najlepiej jest używać gorącej wody i gorącego ryżu.Ryż może być nieco rozgotowany.

I finito. Co tu może się nie udać?
 
hej dziewczyny:-) rewelacyjnie się Was czyta, uśmiałam się jak nie wiem co:-) Ja niestety nie mam takiej weny do pisania jak wy:-( U nas już trochę lepiej, byliśmy w poradni alergologicznej i Julcia ma potwierdzoną skazę białkową:-( Na szczęście zmiana mleka i maści pomogły i skóra już jest lepsza, bo wcześniej wyglądała jak mała biedronka:-) Dziewczyny które karmią Bebilonem Pepti mam pytanie czy wasze maluszki też robią inną kupę niż wcześniej i częściej? Bo moja będąc na Nanie robiła kupę raz dziennie a teraz robi rzadsze o wiele od tamtych i ze 2 -3 razy dziennie i nie wiem czy się już martwić czy to jest normalnie po zmianie mleka, z góry dzięki za odpowiedź.:-)
My dziś mamy w planach spacer z koleżanką więc przynajmniej mama sobie odpocznie :-) Miłego i spokojnego dnia dla wszystkich:-)
 
DSCN4574.jpgDSCN4575.jpg
pozdrowienia z gabinetu pana promotora :) Także syn okupuje biurko i właśnie zrobił na nim kupę :P (zostawie to promotorowi bo wujek lubi małe dzieci :P ) Moja magisterka się skasowała więc bronię się w czwartek.

Jutro dziabąg ma szczepienie ale pewnie się nie załapie na nie bo ma jeszcze katarek. Ale i tak pójdę zobaczę czy osłuchowo jest czysty.
Bierę się dalej do roboty :)

Buziol :*********
 
reklama
A my zaraz lecimy do ogrodu botanicznego. Pogoda prześliczna ale nie upalna więc kilka godzin na łonie natury dobrze nam zrobi. Życzę wszystkim miłego dzionka i odezwę się później. Teraz szkoda dnia na siedzenie w domu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry