Ja juz znowu na bb. - jednak standardowo 3 godz pozniej brzuszek zglodnial, a nie 5 trudno.
Czarnula, tak jak pare razy wspominalam - do 6 miesiecy na pewno nie bede na nic szzepic, ale pomalu rodzi sie decyzja, by w ogole odpuscic. Powaznie rozwazamy szczepinie na polio, tezca, blonice w pozniejszym terminie, tylko ze tu w wersji pojedynczej dostepna tylko zoltaczka i polio, a reszta jest tylko w szczepionkach skojarzonych, co dodatkowo nas przekonuje na 'nie'. Znam kilkoro dziei, ktore nie byly szczepione i maja sie barzo dobrze.
Lekarze generalnie sa za szzepionkami i przekonuja jak jest okazja. Zreszta oficjalnie nie moga mowic inaczej. Przed porodem zapytalismy o szzepienia nasza zaufana lekarke, uktorej leczylismy sie, by poczac Robusia. Okazalo sie, ze zadnej z jej dzieci nie bylo szczepione. Teraz najstarsze ma ponad 4 lata i w lutym idzie do szkoly, ona zastanawia sie wlasnie nad szczepieniem na wyzej wymienione choroby, ale tez niechce szczepionek skojarzonych i prawdopodobnie poprzestanie na polio, ewentualnie wezmie skojarzona, bo pozostale dwie choroby sa razem w zestawie plus whooping cough (nie wiem, ja to po polsku). Aczkolwiek od dawna przesuwa pomysl szczepien i byc moze skonzy sie na nieszczepieniu.
Ostanio lekarz nas namawial a szczepionki, gdy zapytalamo ta deklaracje do podpisania (nie wiedzialnic na emat...). Najbardziej podoba mi se argument, ze wiekszoscz tych chorob nie wystepuje, bo ludzie sa zaszzepieni. Tak wiec mysle, ze korzystajac z okazji mozemy spokojnie nie szczepic, nawet jesli ktos nam powie, ze wykorzystujemy zaszczepione spoleczenstwo. Byc moze cos w tym jest, ale jesli mam powazne watpliwosci co do szczepien, to nie beda poswiecac malego dla systemu i w imie solidarnosci.
Mysmy z mezem sie zaszzepili na whooping cough (+ reszta z zestawu). Karmie piersia i bede starala sie jak najdluzej. Dziecka nie izoluje od zarazkow i brudu, ale w duze skupiska roznych ludzi sie nie pchamy. Chce dac mu czas, by sam zbudowal swoj system immunologiczny. Takze na poczatku byla decyzja o odroczniu wszelkich szczepien na 6 miesiecy, teaz sklaniamy sie raczej do wersji na 2 lata. A obserwujac inne rodziny, to pitem pewnie odsuniemy na wiek szkolny,a byc moze na wieczne pozniej. Bedziemy co jakis czas dyskutowac na nowo nasza decyzje. A poki co zamierzamy zerowac naszczepionym spoleczenstwie
