reklama

Maj 2012

Witajcie.
Witam nowe mamusie.

Pieszczoszka wiem co przeżyłaś ,bo ja mam to praktycznie codziennie.
Tyle ,że moja dama tak łapczywie je ,że się zachłystuje .
Przewieszanie przez nogę często nawet nie pomaga i przewracanie do góry nogami też nie.
Nieraz tak mocno się zachłyśnie ,że aż lekko sina się robi i dopiero jej mija.
Normalnie niedługo na zawał zejdę przez tę jej łapczywość...:sorry::sorry:
Rzuca się na cycka ,naciąga ,a potem łykać nie nadąża :-p:-p:-p.

Azula dla synka (*)

Któraś pytała o szczepienia.
Nie szczepię i pewnie tak zostanie.
Stawiam na naturalną odporność...:tak::tak:

fiore -fajny egzorcysta z Leo :-D:-D:-D

i tyle co pamiętam...

U nas nieco się zmieniło tzn:
teściowa odzyskała przytomność ,więc kamień z serca...
Młoda wyjechała do Hiszpanii .Oj zazdroszczę trochę małej gadzinie.:-p:-p
Darek większość dnia spędza w szpitalu u mamy ,a w wolnej chwili jedzie do pracy .
Wraca ok.północy i o 8 znów wyjeżdża :sorry::sorry:

Kuba zbuntował się nie chce jeździć do fundacji przez co i ja nie pracuję ;-):rofl2::rofl2:

Mała rośnie jak na drożdżach i to najważniejsze ...
Uciekam ,bo dziś imieniny mam i goście przyszli.
Zajrzę do Was w wolnym czasie.;-):-):-)
 
reklama
wikasik mi zaszczepili teraz malego na błonice, tężec, krztusiec, polio, (Hib) - bakteria wywołująca zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
i szczepionka przeciwko zakażeniu pneumokokowemu
mial dwa zastrzyki bo ta pierwsza to tez byla 5 w 1 zastrzyku, a takie skojarzone to najgorsze gowno ponoc jest, no ale inaczej sie nie da
 
Witam nowe mamy !!!

U nas dzień jak zwykle zaczął się od kupy, noc była średnia, bo ...
Przedwczoraj pojadłam borówki amerykańskiej, Azula miałaś rację, mała nie mogła zrobić kupki, ale doszłam do tego dopiero jak wczoraj zaczęła się prężyć i wpadła w histeryczny płacz nie do opanowania, dopiero gdy się zmęczyła i usnęła było lepiej. Nie wiedząc, że tak będzie wyglądał wieczór wcześniej zjadłam jagodziankę z prawdziwymi jagodami nie dżemem, a wiadomo jakie właściwości mają jagody. Po kąpieli podałam jej espumisan, ale nie za wiele się zdało. Całą noc się prężyła i stękała, więc wstawałam co chwilę i sprawdzałam co u niej. Na szczęście rano zrobiła kupkę aż wyszła górą pampka.

Później łapałam po raz kolejny siuśki do woreczka, ale mam już na to sposób. Przyklejam woreczek i kładę małą golusieńką na podkładzie do łóżeczka, przykrywam kocykiem, włączam karuzelę i czekam aż siuśki się pojawią. Biegłyśmy do laboratorium, bo pobieranie próbek tylko do 10.30 a ja mam kawał drogi do przychodni. Na szczęście zdążyłyśmy. Dałam tym razem mocz do innego laboratorium, żeby sprawdzić te nieszczęsne bakterie i leukocyty. Chcę być pewna, zanim nafaszerują mi dziecko jakimś lekiem. Jutro wynik koło 11.

Spacerowałyśmy po tym maratonie jeszcze ze dwie godziny, w międzyczasie karmienie. Na obiad pizza własnej roboty. Teraz mała śpi od 1,5 h a ja Was podczytuje. R. oczywiście nie ma, pojechał znów do Kołobrzegu. Czasami mam wrażenie, że specjalnie wyszukuje sobie zajęcia po pracy, żeby nie siedzieć w domu.
Wczoraj wrócił po 22.oo. Po placzliwym wieczorze musiałam małą wykąpać, mój kręgosłup odczuł to bardzo boleśnie, ale nie mogłam położyć jej spać takiej upoconej.

Zauważyłam, że znów pojawiła się ciemieniucha. Co polecacie oprócz oliwki przed kąpielą???

U nas szczepienie 30 lipca. Klasyczne, czyli 3 ukłucia. Ostatnio była masakra, mała aż zanosiła się od płaczu. Ja płakałam razem z nią. Wieczorem byla trochę marudna i miała rumień na ramieniu i siniaka na nóżce, ale po dwóch dniach i okładach z sodki zeszło. Teraz zauważyłam, że w miejscu gdzie miala szczepienie po urodzeniu zrobiła jej się czerwona gulka i strupek. To normalne????

Pozdrowienia i miłego wieczoru w zasadzie!!!
 
Czesc Majoweczki nie bylo mnie pare dni bo troszke malo czasu mam ostatnio , nie moge sie wyrobic doba chyba krotsza sie zrobila:szok:.
Teraz postaram sie Was nadgonic ale widze ze sporo sie tu dzialo i nie wiem czy dam rade:D.
Pozdrowionka dla wszystkich Majoweczek i ich pociech
 
annete mój mały po tej pierwszej szczepionce tez tak miał ale nawet połozna mi mówiła że tak może być ale to zniknie a było nie za fajne takie z ropą jak by ale już znika więc nie ma się czym martwić.
Kurcze mój malutki ciagle spi po tej szczepionce obudził sie pierwszym razem z przerażliwym krzykiem i nie mogłam zmienić pampersa nawet bo tylko na moich rękach przytulony sie uspokajał a za drugim razem juz na karmienie normalnie się obudził najadł i poszedł spać...To normalne takie spanie :-)??...od 15 tak śpi z tymi przebudzeniami...
 
Moje glodomory znowu na cycu. Dopiero 2.5 godz od poprzedniego, nie da mamie pospac...

A tak w ogole to witam kolejne mamy.

As, wszystkie najlepszego z okazji imienin. I ciesze sie, ze z tesciowa nieco lepiej.

Wczoraj zarezerwowalam miejsce na tygodniowe wakacje. Zal, ze to jeszcze 5 miesiecy! Ale szybko zleca. Bedzie las, rzeka, pola, gory i jezioro. No i nasza pierwsza wyjazdowa wigilia, alejest tam normalna kuchnia, wiec z tradycyjnej wigilii nie zrezygnujemy. Kosciol tez niedaleko. Jeszcze myslimy, co z drugim tygodniem zrobic, moze nie glupio byloby zostac w tym samym miejscu? Szczegolnie, ze chcielibysmy jechac od razu na kolejny tydzien i do domu nie ma co wracac - w tym okresie swiateczno-noworocznym praktycznie wszedzie rezerwuja tylko pelne tygodnie, ceny tez najwyzsze w roku, wiec nez sensu placic inie korzystac.
 
Kasiula222-Moja mala tak spi od 17 do tej pory bez przebudzenia sie,mysle,ze za troszke sie przebudzi na karmienie i szybkie myju,wydaje mi sie,ze to normalne,ze dzieciaczki po tym szczepieniu tak spia.
 
reklama
Witam wieczornie:-) podczytuję regularnie ale weny do pisania coś brak...
As wszystkiego najlepszego!:biggrin2:
Pieszczoszka współczuję akcji z malutką:no:
Azula współczuję bardzo straty syna..:-(


co do szczepień to kolejne mamy 1 sierpnia, po pierwszym (6w1) żadnych dolegliwości nie mieliśmy mały zachowywał się normalnie, nie był ospały a po wkłuciu nawet śladu nie było. Ważne jest aby pielęgniarka umiała dawać zastrzyki bo jak nie umie to potem rumienie, since itd..

U nas wszystko ok, malutki rośnie zdrowo jest mega śmieszkiem cały dzień uśmiech mu z twarzyczki nie schodzi uwielbiam to!:-):-) noce ładnie przesypia, w dzień też narzekać na niego nie mogę.
Co do diety to ja jako takiej nie mam nie jem tylko rzeczy jakiś super ostrych, octu, musztardy itp co do brokuł to niby piszą że wzdymające a nam w szpitalu po porodzie brokuły dawali:confused: nie ma co się sugerować dietami tylko sprawdzać na własnym maluszku co można a co nie bo każde dziecię inne mój jak na razie to odporny gatunek i nic go nie rusza, borówki nie raz wcinałam i zero odzewu u małego;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry