reklama

Maj 2012

Fiore - po moim Bartku wiem, że dzieciaki jednego dnia nie mówią zbyt wiele, a drugiego pyszczek im się nie zamyka. zauważyłam, że nie mówią do póki rodzic je rozumie, potrafią już skleić zdanie, ale po co skoro nie muszą? specjalnie to sprawdzałam - Barti mówił pojedyncze słowa, a ja udawałam, że nie rozumiem, pytałam "o co ci chodzi? nie rozumiem" a on z lekkim zirytowaniem odpowiadał zdaniem. spróbuj - polecam:)

też byliśmy wczoraj na szczepieniu - tatuś trzymał, a ja odwrócona tyłem. Hanusia troszkę krzyczała, ale szybko się uspokoiła. ustaliliśmy termin do neurologa 6.08, usg 9.08, ortopeda 28.08 i następne szczepienie 28.08 - gdzieś pomiędzy pediatra po neurologu, usg i konsultacji z ortopedą - intensywny sierpień, a ile nerwów było z terminami!!

i tyle tego, bo dzieciaki dają mi popalić o 6..
 
reklama
Hej dziewczyny.
Ale jestem śpiąca. Żeby nie było- Ula dała mi pospać, ale pogoda znowu fatalna- szaro, brzydko i zimno i najchętniej wróciłabym do łóżka. Ula natomiast ma zupełnie inne plany- siedzi w bujaczku i gada do małpy czasami pacając ją w głowę. Mam cichą nadzieję, że po następnym karmieniu pójdzie spać to i ja się kimnę.

Były upały- było źle. Zrobiło się chłodniej i też źle. Gdyby nie ten deszcz...

Wikasik- moja też tak czasem ma a mam wrażenie, że tylko gorzej będzie bo przecież już zaczyna chwytać różne przedmioty (na razie bardziej "przypadkowo") i pomimo że wszystko czyste to i tak brudek za paznokietkami będzie się pojawiał.

Fiore- gratulacje dla córy, tylko czekać aż się rozgada i będziesz tęsknić za chwilą ciszy ;-)

Flaurka- podziwiam z twoją dietą. Ja drób to już okazyjnie bo miałam wrażenie, że zaraz zacznę gdakać :) Teraz wybieram chude mięsko ale i karkóweczką pieczoną nie pogardzę. Oczywiście wybieram taką mało przerośniętą tłuszczem. A w niedzielę to zaszalałam i na śniadanko zrobiłam sobie jajecznicę z kiełbaską podsmażoną- pycha :-) Z truskawkami bym ie przesadzała- spróbuj najpierw takich z czyjegoś ogródka. Ja tak zaczynałam a ponieważ u Małej nie było żadnej negatywnej reakcji to i takie kupowane jadam. Byle nie z importu bo tam sama chemia.

Nie pamiętam czy komuś coś jeszcze chciałam napisać więc po prostu miłego dzionka życzę wam i waszym Maluchom
 
Hej mamusienie U nas dziś jak na razie pogodnie słoneczko świeci, młody sobie śpi a ja piję kawusie:-)
Flaurka jakie te czopki masz dla małego , bo ja też wczoraj kupiłam w razie czego Efferalgan ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie jak mam zaaplikować takiemu maluszkowi takiego dużego czopka:-)
wikasik a ja myślałam że to tylko mój taki brudasek i ze bedzie mechanik jak jego tatuś bo też nie wiem gdzie te pazurki brudzi:)
foiore gratki dla małej:-)
 
Katasza - marzę o możliwości drzemki kiedy Hania śpi, ale.. mam Bartka. najgorsze jest to, że budzą się nawzajem - najpierw Hania Bartka około 6, bo głodna, kiedy ją nakarmię chwilkę pogadamy i śpi, a tym czasie Barti szaleje i ją budzi:/ dziś już nie mam do niego siły - tysiąc razy go prosiłam żeby się nie darł i nic.
no i przyzwyczaiłam się do przesypiania nocy, a teraz wstaję o 3 na karmienia i często wsadzić smoczek. do tego pogoda.. zimnooo, pierwszy raz tego lata ubrałam skarpetki..

Hanutka śpi, a Bartek się wyniósł do dziadków, bo się obraził, że kazałam mu sprzątać - z nerwami wrzucał zabawki do skrzyni i trzaskał się niemiłosiernie budząc Hanię, to powiedziałam mu żeby to zostawił.. może mam szansę na 10 minut zamknąć oczy?
 
Witam,
dziś mija rok od śmierci jednego Kwietniowego dzieciaczka - naszej dzielnej, kochanej Zosi
[*]. Spać nie mogłam, wszystkie wspomnienia wróciły:-( Nie mam ochoty na nic..
 
Witam sie i Ja
Nam noc minela wzglednie, Olka jak sie obudzila o 1 to juz o 4 wstala znowu, ale to pewnie Amelia ja obudzila jak przyszla do nas w nocy, wiec fiore tak jak pisze katasza ciesz sie chwila ciszy:-) bo nasza to taka gadula i tak glosno gada, ze by umarlego obudzila:-), ale i tak wielkie gratulacje dla V:tak:. My mamy znajomych ktorzy maja 3 tyg mlodsza corke od Amelii i nic nie powie, nawet mama, no czasem jej sie zdarzy wypowiedziec to jedno male slowo, ale bardzo rzadko...

Nasza mala nienawidzi lezec na brzuchu, nawet jak ja podniose i poloze sobie ja na brzuchu, ze brzuchem do brzucha to steka, jeka i sie prezy jak szalona:-(no i ten nosek, charczy strasznie, myslalam, ze minie jej to z czasem, ale nie... od wczoraj zaczelam jej aplikowac kropelki do nosa moze one cos pomoga.

Czuje sie taka jakas pelna dzis, moze na okres? moglby przyjsc w koncu co pojde po implanta, mial ktos moze implant z was? troche sie obawiam bo to pod skora trzeba aplikowac a ja starsznie boje sie igiel:unsure:, ale na 3 lata bym miala spokoj:tak:

Lece, zaczne robic obiad co bede miala luzik pozniej, moze uda mi sie dzis polozyc z dzieciaczkami po popoludniu, chociaz one nigdy nie spia razem w tym samym czasie:-)

Milego Dnia
 
Zanetaa nici ze spania u mnie. Ula co prawda już kima ale ja muszę poważnie o chrzcinach zacząć myśleć. Planowaliśmy na październik ale właśnie się okazało, że moja mama do sanatorium jedzie na 3 tygodnie więc odpada. Czekam jeszcze na info od teściowej bo ona też ma do sanatorium jechać. We wrześniu chrzci moja siostra więc albo będą 2 imprezy albo zrobimy jeszcze w sierpniu. Generalnie mam nad czym myśleć.

Bea- moja uwielbia leżenie na brzuszku a najbardziej spanie. W takiej pozycji śpi zdecydowanie dłużej niż na pleckach :) Któraś z dziewczyn (przepraszam, zapomniałam która) pisała żeby dziecko położyć na brzuszku w wózeczku i powozić chwilę. Spróbuj może i u was sie sprawdzi.
 
witam się i ja poki maly spiocha mam chwile zeby cos skrobnac:tak:

dzisiaj kubus nawet ladnie przepsal ,zasnął po 21 i obudzil sie po 3 na cyca, a ze niestety walnal kupsztala po to musialam go przebrac i sie rozbudzil :eek: wiec troche nam zeszlo zanim znowu nynał bylo grubo po 4 ale wzielam go do siebie przytkalam smokiem i zaszalelismy az do 7.20 :-)
u nas pogoda taka sobie slonce swieci ale widac ze sie chmurzyska zbieraja , zoobaczymy czy bedzie padac i czy wyjdziemy dzisiaj na spacerek .

Dzisiaj na tvn style o 23.45 bedzie leciał program pt. " Obsesja karmienia piersia " moze jak nie padne to obejrze , szkoda ze tak pozno puszczaja :baffled:

milego dnia :****
 
Flaurka a juz myslalam ze tylko moj taki pochmurniak...rano na dzien dobry dostane usmiech ale w dzien to jak mowisz trzeba sie nagimnastykowas :tak:
Fiore gratuluje V. a ty uczysz dzieciaki tez polskiego? tak z ciakawosci:sorry:

wikasik
u nas z lapkami to samo- pazurki brudne, lapki smierdzace i lepkie a miedzy palcami mozna znalezc wszystko:szok::-D

bea moj tez nienawidzi cwiczyc i lezec na brzszku...wiec jeszcze tak ladnie nie podnosi glowki podpierajac sie ramionkami jak wasze... wozek tez na niego nie dziala. Raz zasnal mi na rekach i polozylam go na brzuchu do jego kosza- po 15 min. usluszalam tylko jak z impetem podniosl glowe az caly kosz chodzil- usmialam sie z tego jego szoku :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Z racji tego, ze my nadal w lozku, mam cicha nadzieje, ze Amelce zachce sie jeszcze spac, to obejrzalam zdjecia maluszkow... ale macie piekne dzieciatka;-).

zanetaa znam ten bol u nas to samo, Amelia taka glosna jest, ze co chwile musza ja uspokajac zeby Olke nie obudzila:crazy:, czasami juz nie wytrzymuje bo co ta zasnie to sie zaczyna, staram sie uczyc ja mowic po cichu bo kiedys umiala, ale teraz juz nie umie i niestety nic do niej nie dociera...

dobra wstaje juz:) niema co sie obijac...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry