Witajcie
Ja mojemu też muszę często łapki przemywać, bo na okrągło są w buźce, i potrafią cuchnąć... Eh. Brudek też się zbiera, a pomiędzy paluszkami jakieś frędzle z koca, moje wyrwane włosy itp.
Mały dzisiaj zaszalał totalnie, przebudził się dopiero o 8:20 (!), pomarudził i jak do niego wstałam to... zaczął z powrotem zasypiać. Wybudziłam go, bo przecież cała noc bez jedzenia i poprzestawiał sobie godziny karmienia tak cudnie, że ostatnie mi wyszło na 23! Kurde... poskracałam trochę, to znaczy - raz dałam 10 minut wcześniej, potem znowu 10, raz jakieś pół godziny. Teraz nakarmię go o 19, a potem ok. 22, może nawet 21:30, nie wiem tylko, czy 2,5 godzinny odstęp to nie za mało? Mamy karmiące mm... jak karmicie? Co do godziny (tak, jak ja), na żądanie, liczycie ile porcji Maleństwo zjada?
Jeśli tak to ile ich jest?
Poza tym mam mały problem. Krzyś charczy... tzn. chrapie, tak, jakby miał chrypke... nie umiem tego określić, wydaje mi się, że albo jest to jeszcze sapka, albo wiotkość krtani (bo osłuchowo jest czysty)... ale chyba muszę spytać o to pediatrę.
Spacer nam się nie udał, bo przygnał nas deszcz do domu. Krzysio marudny, ma kolejny skok rozwojowy - sprawdzałam na wykresie od Suzi. Z tym, że u niego uaktywnił się nieco później... ale jest zrzęda i tyle. Dzisiaj głównie nosiliśmy się na rączkach. Mało tego, rozwył się, dałam mu pić więc na jedno posiedzenie wypił 100 ml herbatki koperkowej i wypiłby więcej, jakby tylko było, myślałam, ze zwątpie... do końca dnia już tylko woda przegotowana. Teraz zasnął w bujaczku, a ja zaraz muszę budzić go na karmienie, świetnie :/ i znów, za cały dzień nic nie napiszę, mam już serdecznie dość i powyżej uszu wszystkiego.
Co do odciągania siusiaka... niby pediatra powiedziała, zeby to robić w kąpieli, ale z racji, że Mały jest poddatny na alergię nie powinno się tego robić do 6 miesiąca (ja i M jesteśmy alergikami), bo to kolejne wejście dla alergenów po prostu.
kugela - mój po skoku rozwojowym odsypiał kilka dni... jadł, pół godz. zabawy, spanie, pielucha, jedzenie, pół godz. zabawy itd. Jedynie przed kąpielą, czyli tak od 19 go przetrzymywaliśmy, 20 kąpiel, zabawa, ok. 21 butla i usypianko. Teraz mamy chyba drugi skok....
andav - mój u taty nie płacze, czasami to Maciek go uspakaja, kiedy ja już nie daję rady... strzela do niego uśmiechami i lubi się z nim bawic... z zostawianiem we dwoje tez nie ma problemu.