Witajcie!
Przepraszam,ale bylam zabiegana i do tego wczoraj zaliczylam dentyste,bo problemy z okresow ciazy z zebami,powrocily i nawet dostalam przeciwbolowo - Novalgine.Za to dzis jestem sama w domu i skorzystalam z okazji,ze dzieciaki spaly/Leo/ogladaly tv/V/,wiec posprzatalam cale mieszkanie,a ze male nie jest i zwierzaki na wolnosci w kazdym pomieszczeniu przebywaja,to mialam co sprzatac(klaki,jakis kroliczy bobek i jeszcze raz klaki)

Bylismy z dzieciakami u pediatry.V dostala leki na swoje problemy z siusiu i rzadka kupe,no i za jakis czas trzeba jej zrobic badania,bo strasznie blada jest wiec byc moze jej sie anemia powiekszyla :-( Leo dostal potwierdzenie,ze to kielki sie wyrzynaja,ale zanim wyjda minie duuuzo czasu,wiec ok.Tylko ten nasz maluch strasznie sobie godziny pozmienial i tak je ostatni posilek o 17-18 i budzi sie 3:30/4:30 - jak zegarek szwajcarski!A jak mu daje jesc budzac go 21-22 to i tak sie budzi o 3:30-4:30

,a do tego potem duzo zwraca,wiec niech juz wybierze swoje godziny,cierpliwosci.Zaczne chodzic wczesniej spac o ile bede mogla ;-)
Wlasnie moje szkraby leza na macie i sie bawia.I jedno i drugie przeszczesliwe.Ja ide wstawic obiad,dla mnie i malenkiej(tylko co?),Leo wlasnie zjadl,a S w pracy do wieczora(grrr...wcisneli mu tez popoludniowa zmiane oprocz porannej :-()
Z mojego chwalenia sie...Leo wola nas,no dobra,wola tylko siostrzyczke

Swoim slicznym eee - za kazdym razem powtarza tak samo,intonacja perfekt! :-)
Znikam,a dzis w planach popoludniowych calkowity relaks,bez tv,pc etc...tylko -lozko/tapczan/mata i zabawa z dzieciaczkami + popoludniowa drzemka.
Jezeli myslalam,ze juz cieplej u nas byc nie moze,to sie pomylilam.Temp. 45'c w cieniu

Milego weekendu Sloneczka!
p.s.Ktora z Was jest z Poznania i okolic?Info poprosze na pirv ;-)