Z tymi chrzestnymi to różnie bywa , np do mojego Bartka jest brat mojego W mieszka od nas hmm z 2 km a ostatnio sie widzielismy w lipcu na Bartka urodzinach, a chrzestna jest moja koleżanka , gdyz nie miałam zadnej kobietki w rodzinie więc wziełam koleżankę ( ku nie uciesze mojej rodziny:-) ) bo to nie rodzina...heheh
i jest to najlepsza ciocia dla mojego synka , on szaleje za nia , ona za nim zawsze mogłam na nią liczyć w zwiazku z Bartem , niestety od roku mieszka za granicą , ale co weekend gadamy na skypie , oczywiście z Bartkiem musi gadac to podstawa heheh mówi ,że boi się ,żę ją zapomni.....
teraz mój brat i bratowa zostają chrzestnymi i to akurat chyba będzie dobrze....