anik.
Mama Krzysia :)
U nas też pisk zachwytu, co nie zmienia faktu, ze moje bębenki cierpią... A dziś był ryk o nie wiem co... chyba o ząbki
na szczęście przeszło. A co do jazdy - moje dziecko od 2 tygodni jedzie brrrrum brrrum plując przy tym niemiłosiernie, tak, że wszystko wkoło jest mokre - on i jego ubranko szczególnie
mam nadzieję, że skonczy te dzikie piski, bo jeszcze mi jakiegos zapalenia krtani dostanie 

